Jordanowden - kiedy woda nabiera mocy

6 stycznia w Bułgarii obchodzone jest jedno z najważniejszych świąt roku - Objawienie Pańskie, czyli Jordanowden. W tradycji prawosławnej upamiętnia ono chrzest Jezusa Chrystusa w Jordanie przez Jana Chrzciciela.

Według przekazu podczas tego wydarzenia otworzyło się niebo, Duch Święty zstąpił w postaci gołębicy, a nad rzeką rozległ się donośny głos Boga: „To jest Mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”.

Dlatego Jordanowden jest świętem oczyszczenia, duchowej odnowy oraz zwycięstwa dobra nad ciemnością.

Różne nazwy - ta sama święta woda

W różnych regionach Bułgarii święto nosi odmienne nazwy:

  • Jordanowden
  • Bogojawlenie
  • Krystowden
  • Wodokryszti
  • Wodicy

Wszystkie odwołują się do symboliki wody, która w tym dniu jak wierzono, ma szczególną, oczyszczającą moc.

Kto obmyje twarz tego dnia - będzie zdrowy, a kto wejdzie do rzeki - wzmocni ciało i ducha na cały rok.

Jordanowden symbolicznie kończy również okres tzw. „Nieczystych dni”, kiedy według ludowych wierzeń, krążyły po ziemi złe duchy i demony. Od tej chwili świat znów staje się bezpieczny, a w Bułgarii rozpoczyna się czas radości.

Domowy rytuał oczyszczenia

W wigilię święta, nocą z 5 na 6 stycznia, odbywa się trzecia i ostatnia okadzana wieczerza - tradycyjna postna kolacja, podczas której stół i potrawy okadza się kadzidłem. Poprzednie dwie mają miejsce 24 grudnia w Wigilię Bożego Narodzenia oraz 31 grudnia w noc sylwestrową.
Na stole pojawiają się wyłącznie dania postne:

  • obrzędowa pita - tradycyjny postny chleb oraz obrzędowe kołacze
  • gołąbki z kiszonej kapusty
  • fasola i kapusta
  • faszerowane papryki
  • orzechy i świeże ziarno pszenicy
  • wino 

Obok nich kładzie się niedopaloną świecę z poprzednich okadzanych wieczerzy - znak ciągłości tradycji i Bożego błogosławieństwa.

Ratowanie krzyża

Rankiem wierni udają się do cerkwi. Po nabożeństwie kapłan prowadzi uroczystą procesję nad rzekę lub jezioro i rzuca krzyż w wodę. Mężczyźni wskakują, by go wyłowić.
Kto pierwszy odnajdzie krzyż, ma według tradycji cieszyć się zdrowiem i szczęściem.
Jeśli krzyż zamarznie - rok będzie zdrowy i urodzajny.
Jeśli pogoda jest zimna i sucha, zwiastuje to urodzajny i dobry roku. Na koniec kapłan pokrapia wiernych wiązką bazylii, aby zapewnić im zdrowie.

W południowo-zachodniej Bułgarii dzień ten bywa nazywany Męskimi Wodicami - do rytualnej kąpieli wchodzą tam młodzieńcy oraz mali chłopcy.
W Rodopach obrzęd znany jest jako „Haskane” - obmywane osoby podnosi się trzykrotnie, przy radosnym okrzyku „ha-a-s-s-a!”.

Źródło siły na cały rok

Centralnym momentem święta jest Wielkie Poświęcenie Wody. Wierni zabierają poświęconą wodę do domów. Przechowuje się ją przez cały rok - używa w chwilach choroby, życiowych prób, rodzinnych trudności. Nie miesza się jej z inną wodą, bo ma swoją własną, wyjątkową symbolikę.
Poświęconą wodą kropi się:

  • dom i próg
  • podwórze
  • spichlerze i stodoły
  • obory i zwierzęta

Każdy domownik zostaje pobłogosławiony „na zdrowie i pomyślność”.
Pozostałą wodę ze starego roku wykorzystuje się do wypieku trzech rytualnych chlebów:

  • jeden - dla domu
  • drugi - dla gości
  • trzeci - dla wędrowca, pozostawiany przed drzwiami wraz z bukłakiem wina

Piękny, głęboko symboliczny gest gościnności.

Magiczne rytuały oczyszczenia

Jordanowden to także bogata mozaika dawnych praktyk ludowych:

  • stare bukszpanowe gałązki z Bożego Narodzenia spala się na żelazie
  • popiół skrapia święconą wodą i zakopuje pod różą lub drzewkiem owocowym
  • dziewczęta obmywają twarze „dla rumieńców i urody”
  • trzy drzazgi z bożonarodzeniowego polana wrzuca się do rzeki, aby „odpłynęło całe zło”

W niektórych regionach po powrocie z cerkwi kładzie się siekierę ostrzem do góry, a każdy domownik przeskakuje ją, by odgonić choroby i nieszczęścia.

Męskie Horo w Kaloferze - tradycja, która porusza serca

Najbardziej widowiskowym obrzędem Bogojawlenia jest słynne „Męskie Horo” w Kaloferze. Mężczyźni wchodzą do lodowatych wód rzeki Tundży trzymając się za ramiona i tańczą w kręgu przy dźwiękach gajdy i bębna. Wyłowiony krzyż przekazywany jest najmłodszemu chłopcu - symbol przekazania tradycji.

Według miejscowych podań zwyczaj ten narodził się w czasach osmańskich i miał podkreślać odwagę i siłę mieszkańców oraz budzić respekt w okolicznych wsiach.

Dziś co roku przybywają tu tysiące ludzi. Jedni, by patrzeć, inni, by wejść do wody i poczuć wspólnotę.

Święto, które łączy wiarę, tradycję i odwagę

Jordanowden zachwyca, bo jest świętem:

  • duchowego oczyszczenia
  • pamięci o dawnych wierzeniach
  • odwagi i męstwa
  • wspólnoty i radości życia

To dzień, w którym woda staje się znakiem nadziei i odnowy, a tradycja mostem między przeszłością a współczesnością.




Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz