W królestwie jaskiń

W pobliżu wsi Kunino, położonej w zachodniej części Przedbałkanów, między Mezdrą a Czerwenym Briagiem (Cherven Bryag) natura jest wyjątkowo szczodra i można zobaczyć wspaniałe arcydzieła przyrody - korony skalne, łuki, mosty i skały przypominające kamienne olbrzymy. Jest to najbardziej reprezentatywny obszar krasowy nie tylko w Bułgarii, ale i w Europie.

Imponujący obszar krasowy

Ilość i różnorodność podziemnych form krasowych jest tutaj imponująca. Stąd zaczyna się wąwóz utworzony przez rzekę Iskar, znany jako Wąwóz Karlukowski. Nad charakterystycznym skalistym krajobrazem Kunina wznosi się emblematyczna skała o rdzawoczerwonym kolorze - Czerwenica. Jest to jeden z chronionych obszarów przyrodniczych w Kuninie.
 
To bajecznie piękne miejsce, które urzeknie każdego kto tu przybędzie. Przez tysiąclecia słońce, wiatr i woda malowały ten niesamowity krajobraz po obu stronach rzeki Iskar.

Oczy Boga

W Karlukowskim Wąwozie możemy zobaczyć liczący prawie 70 milionów lat, unikatowy w skali kraju most skalny o imponujących rozmiarach – jaskinię Prohodna. Należy ona do najpopularniejszych zjawisk geologicznych w Bułgarii i zasłużenie stała się symbolem regionu Karlukowo.
 
W rzeczywistości to tunel o długości 265 m i 56 m wysokości. Ścieżka prowadząca po jego dnie jest kamienista, ale płaska i nie wymaga specjalistycznego sprzętu. W samym środku, u góry, znajdują się dwa ogromne otwory – tzw. Oczy Boga, od których jaskinia wzięła swoją nazwę. Istnieje hipoteza, że w starożytności Prohodna była miejscem okultystycznym. Dziś jej piękno sprawia, że jest wykorzystywana jako scenografia w wielu bułgarskich i zagranicznych produkcjach filmowych.

Ponad 150 jaskiń

Większość turystów kończy w tym miejscu swoją wędrówkę. Jednak w regionie Karlukowa jest ponad 150 jaskiń – niektóre są dostępne, inne wymagają przygotowania i sprzętu. Około 10 minut spacerem od Prohodnej znajduje się inna jaskinia -Swirczowica (Svirchovitsa), sprytnie ukryta w zielonym bezkresie równiny.

Wejście jest szerokie, ale żeby dotrzeć w jej przepastne wnętrza, trzeba pokonać drewniane schody. Jaskinia ma 232 m długości i znajduje się na trzech poziomach. 

Taras widokowy odsłania niemal wszystko, co można zobaczyć bez specjalistycznego sprzętu. Dlatego poruszanie się po wnętrzu ciemnymi korytarzami najlepiej pozostawić speleologom.

 
Miejscowi twierdzą, że wiele lat temu z jaskini wyrastał duży czarny bez („swirczowica”), z którego pasterze robili piszczałki. Grali na nich pasąc owce, a ich dźwięk wypełniał całą okolicę. Stąd wzięła się nazwa jaskini – Swirczowica.

Skalny klasztor

Oprócz bajecznej przyrody, niedaleko źródła uznawanego za uzdrawiające, znajduje się chrześcijańskie sanktuarium – skalny klasztor Św. Mikołaja – Gligora z XIII wieku.

Stara legenda opowiada o mnichu-pustelniku, który poświęcił tu życie nieustannej modlitwie. Ze względu na jego dobroć ludzie uczcili jego pamięć, wznosząc świątynię. Po upadku Bułgarii, za czasów panowania tureckiego, skalne klasztory w regionie Karlukowa nadal istniały i stały się ośrodkami duchowymi, podtrzymującymi wiarę chrześcijańską w tych niespokojnych czasach.

Starożytne obserwatorium

W jakimkolwiek jednak nie będziemy miejscu tego malowniczego wąwozu, nasz wzrok przyciągać będzie kolosalna, kamienna konstrukcja – olbrzym wśród olbrzymów, skała wysoka na 70 m z otworem pośrodku tzw. Prowyrtenika (Provartenika) i licznymi wieżami skalnymi wokół.

Przypuszcza się, że było to starożytne obserwatorium, gdyż w dni przesilenia wiosennego i jesiennego promienie słoneczne przechodzą dokładnie przez otwór.

 
To miejsce to prawdziwa uczta dla oczu i ducha!

fot. 1-Nikołaj Atanasow, 2-Iwan Miladinow, 3-Denis Iwanow, 4-Ani Manewa



Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz