Miasto Konstantyna Wielkiego
Cesarz Konstantyn Wielki, który rządził Cesarstwem Rzymskim w latach 306–337, znany jest ze swoich dwóch najważniejszych czynów.
Serdika
Po pierwsze przeniósł w 316 roku stolicę cesarstwa z Rzymu do Serdyki - dzisiejszej stolicy Bułgarii. Był to bardzo logiczny wybór, bo urodził się w pobliskim mieście Naissus (dzisiejszy Nisz) na zachód od Serdiki. Dziś każdy może zobaczyć wykopaliska miasta Konstantyna w samym centrum Sofii.
Później, w 330 r. cesarz Konstantyn ponownie przeniósł stolicę cesarstwa, tym razem nad Bosfor - do Bizancjum, którego nazwę zmienił na Konstantynopol. Ten ruch jest także bardzo logiczny z uwagi na strategiczne położenie Bosforu i jego znaczenie, zarówno w przeszłości, jak i współcześnie.
Święty Konstantyn i Helena
Drugim znaczącym dziełem cesarza Konstantyna jest położenie kresu prześladowaniom chrześcijan w cesarstwie. Uczynił to pod wpływem swojej matki Heleny, tej która później odkryła w Jerozolimie krzyż, na którym był ukrzyżowany Chrystus.
Za te czyny cesarz Konstantyn i jego matka Helena zostali ogłoszeni świętymi i cieszyli się szczególnym szacunkiem w Kościele prawosławnym. Jakby na potwierdzenie tego, tak wiele kościołów i klasztorów na Półwyspie Bałkańskim nosi imię świętych Konstantyna i Heleny.
Święte Wzgórze Krzyża
Według oficjalnej wersji Kościoła święta Helena zmarła pod koniec 329 r. we Włoszech i została pochowana w swojej posiadłości w Sesorium w Rzymie. Jednakże legenda ludowa głosi, pod koniec życia święta Helena powróciła do Serdiki, położonej niedaleko miejsca urodzenia jej syna i tutaj zmarła. Została pochowana u stóp świętego wzgórza Krzyża w Serdice, obecnie jest to dzielnica Łozenec (Lozenets).
Podania głoszą, że właśnie w tym miejscu św. Konstantyn doznał wizji Świętego Krzyża, a około 20 lat później najsłynniejsza chrześcijanka wszech czasów – święta Helena, Równa Apostołom, została pochowana właśnie tutaj, w sarkofagu złożonym z ciężkich kamiennych płyt. Później jej relikwie wyjęto z sarkofagu i przewieziono do Rzymu.
Miejsce nie zostało wybrane przypadkowo. W tamtym czasie znajdował się tu duży klasztor poświęcony Świętej Trójcy, w którym właśnie w latach 343-344 odbył się Synod w Serdice, który miał zaradzić rozłamowi między Wschodem a Zachodem. Nie był to jednak jedyny klasztor na Górze Krzyża. Było tutaj jeszcze kilka klasztorów i kościołów.
Niewiele pozostało jednak z zabudowy miasta Konstantyna, zarówno w centrum Sofii, jak i na obrzeżach miasta. W ciągu prawie 500-letnich rządów tureckich niemal wszystko w średniowiecznej Sofii uległo zniszczeniu. Islam nie tolerował innych kultur. Podobna sytuacja miała miejsce zarówno w Konstantynopolu, jak i na niemal wszystkich terytoriach podbitych przez Turków.
Z tamtego okresu w Sofii zachowały się jedynie Bazylika św. Sofii, od której miasto wzięło swoją obecną nazwę oraz Rotunda św. Jerzego, w której przez długi czas przechowywano relikwie niebiańskiego patrona Bułgarii - św. Iwana Riłskiego. Oba obiekty przetrwały do dziś, gdyż Turcy zamienili je w meczety.
Los nie obszedł się jednak tak łaskawie z klasztorami na Górze Krzyża. Wszystkie zostały zniszczone i pozostały po nich jedynie ruiny, na których powstały inne budynki. Obecnie część z tych ruin została dokładnie zbadana i odrestaurowana, inne zaś są nadal „ukryte” pod obecną zabudową. Najlepiej zbadane i wyeksponowane są ruiny późnoantycznego mauzoleum, odkryte niedaleko Narodowego Pałacu Kultury i hotelu Hemus.
Tej zimy odwiedziliśmy to miejsce. Znajduje się w pobliżu ulicy Slavishte nr 3, (GPS 42.67226, 23.30994). Jest dość „ukryte” wśród otaczających je nowoczesnych budynków, ale ruiny są pięknie zachowane, ogrodzone, teren wokół jest dobrze utrzymany, a obok znajduje się centrum informacyjne opowiadające historię mauzoleum.
W komorze grobowej, która znajdowała się pod mauzoleum, znajdują się trzy sarkofagi. Dwa mają dwuspadowe pokrywy z ozdobnymi elementami akroterionów (od greckiego ἀκρωτήριον, oznaczającego „szczyt”), a trzeci przykryty jest dwiema płaskimi kamiennymi płytami. Opis ten jest uderzająco podobny do opisu grobu świętej Heleny z legend.
Mauzoleum istniało już w czasach Konstantyna Wielkiego, ale czy jego matka, święta Helena, została pochowana właśnie w tym grobowcu? A może w jednych z pobliskich, wciąż jeszcze niezbadanych, ukrytych gdzieś w ruinach z wczesnego średniowiecza? Może kiedyś dowiemy się tego, a może pozostanie to tylko legendą.
Przyciągnęła nas tutaj legenda o grobie świętej Heleny, ale choć nie znaleźliśmy jej potwierdzenia, miejsce to wywarło na nas bardzo pozytywne wrażenie. To prawdziwa atrakcja starożytnej Serdiki, którą warto odwiedzić. Warto poświęcić godzinkę, aby zobaczyć piękne miejsce, nierozerwalnie związane ze starożytną historią stolicy Bułgarii.
Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz