Rotunda św. Jerzego - co wiemy o najstarszym budynku w Sofii
06 Pażdziernik, 2025,
07:30
Na dziedzińcu pomiędzy hotelem Bałkan, a Pałacem Prezydenckim, kilka metrów poniżej poziomu dzisiejszych ulic w centrum Sofii, kryje się część bułgarskiej historii – Rotunda św. Jerzego. Jej wyjątkowość polega na tym, że jest uważana za najstarszy zachowany budynek w Sofii i jest jedyną rzymską budowlą w mieście zachowaną od fundamentów po dach. Jej architektura jest rzeczywiście imponująca i budzi wielkie zainteresowanie.
Najstarszy budynek w mieście
Uważa się, że Rotunda św. Jerzego została wzniesiona na początku IV wieku, w okresie rozkwitu Serdiki - jednego z największych i najważniejszych miast rzymskich na Półwyspie Bałkańskim, w czasach, gdy starożytna Sofia była rezydencją cesarza Galeriusza, a później Konstantyna Wielkiego, który wielokrotnie przebywał w Serdice. Stąd na rotundzie widnieje napis „Serdika – mój Rzym”.
Przypuszcza się, że budowla była częścią większego kompleksu archeologicznego. Pierwotne przeznaczenie budowli wciąż jest jednak przedmiotem wielu debat i hipotez.
Od samego początku budynek pełnił funkcję kultową. Po wydaniu Edyktu Mediolańskiego (313), na mocy którego cesarz Konstantyn Wielki ogłosił chrześcijaństwo religią dozwoloną w Cesarstwie Rzymskim, rotundę przekształcono w baptysterium ze względu na masowe nawrócenia.
Według historyka prof. Bogdana Filowa początkowo budynek służył jako łaźnia. Inne teorie głoszą, że pełnił funkcję sali ceremonialnej lub martyrium - budowli o charakterze sakralnym poświęconej męczennikowi, gdzie znajdował się jego grób lub związane z nim relikwie.
Budynek został przekształcony w kościół za panowania cesarza Justyniana Wielkiego (527-565). Z tego okresu pochodzi pierwsze starożytne malowidło. Przypuszcza się, że kościół nosi imię św. Wielkiego Męczennika Jerzego, który cierpiał w Azji Mniejszej w III wieku za panowania cesarza Dioklecjana (284-305). W tamtym czasie wyczyn świętego męczennika był dość świeży i bardzo popularny.
Najstarszy kościół chrześcijański w Sofii
Z Rotundą związany jest jeden z soborów kościelnych - sobór w Serdice (343). W soborze tym wzięło udział wielu biskupów z ówczesnego wschodniego i zachodniego świata chrześcijańskiego. Sobór potwierdził Credo Nicejskie, uniewinnił św. Atanazego z Aleksandrii (który w 344 r. n.e. założył najstarszy i wciąż działający klasztor chrześcijański w Europie, położony w pobliżu miasta Czirpan, ok. 60 km na wschód od Płowdiwu) i obalił zwolenników herezji ariańskiej.
Los tej wyjątkowej budowli nie był wcale łatwy. Jej kopuła została dwukrotnie zniszczona. Główne przyczyny to trzęsienie ziemi, gdyż jest to region sejsmiczny, erozja lub najazdy Wizygotów pod koniec IV wieku i Hunów w V wieku, a także w IX wieku – podczas oblężenia chana Kruma.
Rotunda związana jest również z niebiańskim patronem Bułgarii – św. Iwanem Rilskim. Jak podają źródła, w 1469 roku przeniesiono tutaj jego relikwie na okres sześciu dni, w czasie których wierni mogli oddawać mu cześć. W tym czasie kościół pełnił również funkcję katedry metropolitalnej, w której znajdowały się również relikwie św. króla Stefana Milutina (obecnie jego relikwie przechowywane są w pobliskiej katedrze św. Niedzieli).
W czasach niewoli tureckiej, za sułtana Salima I (1512-1520), Rotunda została przekształcona w meczet o nazwie Gul-Dżamasi (Meczet Róży). Freski pokryto białym tynkiem i ozdobiono motywami roślinnymi.
Niestety, jak wiele innych budowli w Bułgarii, po wyzwoleniu rotunda została całkowicie opuszczona i zaniedbana. Dopiero po śmierci Aleksandra Battenberga została zaadaptowana na tymczasowe mauzoleum, w którym złożono jego szczątki, aż do przeniesienia ich do mauzoleum specjalnie dla niego zbudowanego w 1898 roku.
W 1915 roku Rotunda została starannie oczyszczona ze wszystkiego, co do niej dodano, gdy została przekształcona w meczet. Zburzono minaret, oczyszczono wewnętrzny tynk i odkryto średniowieczne malowidło, składające się z trzech warstw. W najwyższej części Rotundy, na jej kopule, przedstawiony jest Chrystus Wszechmogący, otoczony czterema latającymi aniołami i czterema ewangelistami. Specjaliści przywiązują największą wagę do drugiej, a nawet pierwszej, średniowiecznej warstwy. Świadczy ona o wysokiej jakości fresków z czasów Pierwszego Carstwa Bułgarii. Po odrestaurowaniu budowli przywrócono codzienne nabożeństwa, a Rotunda oprócz tego, że jest pomnikiem sztuki chrześcijańskiej, nadal spełnia swoją najważniejszą funkcję, dla której została zbudowana 1600 lat temu – pełni funkcję świątyni. Codziennie odbywają się w niej nabożeństwa prawosławne, odprawiane w starożytnym języku liturgicznym Słowian prawosławnych - cerkiewnosłowiańskim, a śpiewy wykonywane są w stylu charakterystycznym dla starożytnego Kościoła prawosławnego - śpiewu cerkiewnego, zwanego też muzyką bizantyjską.
Imponująca architektura
Rotunda św. Jerzego to najstarszy kościół chrześcijański w Sofii, cerkiew prawosławna i zdecydowanie jeden z najpiękniejszych budynków. Jest po prostu niesamowita pod względem architektonicznym. To cylindryczna, kopulasta budowla, zbudowana na planie kwadratu.
Budynek ma nieco ponad 9 metrów szerokości i do 14 metrów wysokości. W średniowiecznym świecie chrześcijańskim taki budynek był budowany zawsze jako najwyższy w mieście lub regionie. Sala ołtarzowa ma kształt kwadratu, a prawie wszystkie okna w pobliżu wejścia głównego mają wydłużony kształt.
Rotunda jest częścią dawnej tzw. Dzielnicy Konstantyna, będącej częścią starożytnej Serdiki. Przypuszcza się, że w jej pobliżu znajdował się pałac Konstantyna Wielkiego, nie mniej imponujący niż sama rotunda.
Rotunda Świętego Jerzego to jeden z obowiązkowych punktów zwiedzania Sofii. Jest otwarta codziennie od 8:00 do 18:00, a dla zwiedzających od 11:00 do 17:00. Kościół, który przetrwał próbę czasu przez wszystkie stulecia, jest naprawdę imponujący, zasługuje na uwagę i stanowi ważną część wspaniałej historii Bułgarii.
Fot. 1-Deliana Georgiewa, 2-Elena Isaewa
Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz
Wydarzenia
Ludzie
Inne