Bułgarski kanion i legenda o walecznej królowej

W północno-zachodniej Bułgarii znajduje się niezwykły zakątek, w którym ziemia nagle rozstępuje się, odsłaniając kilkudziesięciometrowe skalne ściany, tajemnicze jaskinie i wąwozy wyrzeźbione przez wodę. To okolice wsi Kunino, gdzie surowa przyroda splata się z opowieścią o wojowniczej królowej, która według miejscowej legendy wolała rzucić się w przepaść, niż oddać w ręce najeźdźców.

Kunino i niezwykły krajobraz

Kunino leży w obwodzie Wraca, w północno-zachodniej Bułgarii, pomiędzy miastami Mezdra i Czerwen Brjag (Cherven Briag). To część Przedbałkanu, czyli pasa pagórków, dolin i wapiennych wzniesień rozciągających się na północ od właściwego pasma Starej Płaniny, znanej również jako Bałkany.
Najłatwiej umiejscowić Kunino na mapie, kierując wzrok na obszar na północny wschód od Sofii, w stronę doliny rzeki Iskyr. To właśnie ta rzeka, jeden z najważniejszych dopływów Dunaju na terytorium Bułgarii, przez miliony lat kształtowała tutejszy krajobraz.

Okolica z pozoru nie zapowiada niczego nadzwyczajnego. Rozległe pola, niewielkie wzniesienia, wiejskie zabudowania i spokojny rytm życia. Wystarczy jednak oddalić się od ostatnich domów, aby znaleźć się w świecie pionowych urwisk, skalnych wież i głębokich rozpadlin. Najbardziej niezwykłe jest to, że ogromny wąwóz pojawia się niemal niespodziewanie, przecinając pozornie równą powierzchnię płaskowyżu.

Golemi Doł - ukryty kanion 

Największą przyrodniczą osobliwością Kunina jest kanion Golemi Doł, nazywany również Wąwozem Kunińskim. Jego dolna część otwiera się w kierunku doliny rzeki Iskyr i sięga niemal centrum wsi. Niewielki potok, który przepływa przez Kunino, prowadzi w głąb skalnego korytarza. Początkowo krajobraz jest stosunkowo łagodny, ale z każdym kolejnym odcinkiem ściany wąwozu stają się wyższe, a przestrzeń coraz bardziej zamknięta.

Kanion wcina się w podłoże na głębokość około 50 metrów, a niektóre skalne ściany osiągają ponad 60 metrów wysokości. Jego szerokość jest bardzo zróżnicowana. W jednym miejscu między skałami rozciąga się przestrzeń szeroka na ponad 50 metrów, w innym ściany zbliżają się do siebie na zaledwie kilka metrów. To właśnie te gwałtowne zmiany nadają wąwozowi wyjątkowy charakter.

Na dnie panuje wilgoć i cień. Rosną tu trawy, krzewy i pnącza, a ścieżki miejscami giną w roślinności. Nad głową wznoszą się masywne wapienne ściany. Tymczasem kilkadziesiąt metrów wyżej rozciąga się niemal bezdrzewny płaskowyż, na którym trudno odgadnąć, że tuż obok znajduje się głęboki skalny labirynt.

Wodospad, który budzi się po deszczu

Jedną z największych atrakcji Golemi Doł jest wodospad o wysokości około 50 metrów, znajdujący się w początkowej części kanionu. Nie jest to jednak wodospad, który przez cały rok zachwyca potężną kaskadą. Przez znaczną część roku pozostaje suchy lub niesie bardzo niewiele wody. Wszystko zmienia się po intensywnych opadach deszczu albo podczas wiosennych roztopów. Wówczas woda spływa wysokim skalnym żlebem, tworząc widowiskową kaskadę.

Przez tysiące lat płynąca tędy woda żłobiła skały, tworząc głęboki kanion, wąskie przejścia i strome ściany. Dawniej przepływała tędy znacznie większa rzeka, po której pozostał dziś jedynie niewielki potok. Choć w niektórych miejscach niemal całkowicie wysycha, w niższych partiach wąwozu woda utrzymuje się nawet latem.

Kraina kamiennych mostów, skalnych lalek i jaskiń

Niezwykłe formacje skalne można podziwiać także w innych zakątkach okolic Kunina. Wieś leży na południowym skraju obszaru krasowego Karłukowo, znanego z malowniczych skalnych łuków, naturalnych mostów i kamiennych wież. Można tu również zobaczyć fantazyjne formacje nazywane w Bułgarii „skalnymi lalkami”, których kształty przywodzą na myśl rozmaite postacie i przedmioty. Wśród wapiennych skał kryją się także liczne jaskinie.

Szczególną uwagę zwraca Czerwenica, formacja skalna wyróżniająca się rdzawoczerwonym zabarwieniem. Jej kolor wyraźnie kontrastuje z jaśniejszymi wapiennymi skałami okolicy. W pobliżu znajdują się również chronione jaskinie Samuilica i Gołabarnika.

Według opisu tego obszaru w północnej części okolic Kunina rozpoznano około 140 jaskiń. Najdłuższą z wymienianych jest Koszarata, licząca 256 metrów, natomiast Głożawa Jama osiąga głębokość 69 metrów. Te liczby pokazują, że krajobraz Kunina jest równie interesujący pod powierzchnią ziemi, jak i ponad nią. Nie wszystkie jaskinie są jednak udostępnione do zwiedzania. Wiele z nich wymaga odpowiedniego sprzętu, doświadczenia i znajomości miejscowych warunków.

Twierdza Kunaj 

Wśród skał Golemi Doł zachowały się także ślady obecności człowieka sprzed wielu stuleci. Po jednej ze stron kanionu, w miejscu nazywanym Gradiszte, znajdowała się niegdyś twierdza Kunaj, znana również pod nazwą Trulenzis. Według przywoływanych przekazów historycznych warownia była wzmiankowana już w połowie VI wieku i przetrwała aż do podboju Bułgarii przez Osmanów pod koniec XIV wieku.

Położenie twierdzy nie było przypadkowe. Wysokie skały i naturalne urwiska ułatwiały obronę, a z wyniesionego terenu można było kontrolować okoliczne przejścia. Dziś wśród traw i kamieni można jeszcze dostrzec pozostałości dawnych murów. Niestety, stanowisko ucierpiało również wskutek działalności nielegalnych poszukiwaczy skarbów. Ruiny są jednak czymś więcej niż tylko śladem dawnej budowli. To właśnie z nimi związana jest jedna z najbardziej przejmujących miejscowych legend.

Królowa Kuna i jej wojowniczki

Według miejscowej tradycji nazwa Kunino ma związek z Królową Kuną, czyli Kuna Kralica.
Opowieść przenosi nas do czasów, kiedy okoliczną twierdzą władał możny pan. Miał on jedyną córkę, Kunę, którą od dzieciństwa uczono nie tylko dworskich obyczajów, lecz także jazdy konnej, strzelania z łuku i posługiwania się bronią.

Po śmierci ojca młoda kobieta przejęła władzę. Legenda przedstawia ją jako sprawiedliwą, piękną i niezwykle odważną władczynię.
Najbardziej niezwykłym elementem tej historii jest jednak jej przyboczna straż. Kuna miała otaczać się oddziałem młodych kobiet, które podobnie jak ona potrafiły walczyć konno i posługiwać się łukiem oraz mieczem.

Kiedy w okolice nadciągnęły wojska osmańskie, królowa wraz ze swoimi wojowniczkami stanęła do walki na płaskowyżu Rudinata. Siły były nierówne. Większość wojowniczek poległa w walce, a Kunie zaproponowano, by się poddała i zamieszkała w pałacu sułtana. Władczyni odmówiła.

Według legendy, nie chcąc dostać się do niewoli, rzuciła się z wysokich skał ponad jaskinią Diabelski Młyn, po bułgarsku Djawołskata Wodenica. Miejscowi opowiadają, że jej długie, jasne włosy zaczepiły się o skały i krzewy nad przepaścią. Do dziś zwisające z urwisk pędy bluszczu bywają porównywane do włosów młodej królowej.

To piękna, choć tragiczna opowieść o odwadze i wolności. Należy jednak traktować ją jako lokalną legendę, a nie historycznie potwierdzony opis wydarzeń.

Kamień, który stał się częścią tożsamości Kunina

Historia Kuny nie pozostała wyłącznie w ustnych przekazach. Na wzniesieniu ponad wsią znajduje się popiersie legendarnej królowej Kuny, wykonane przez ucznia miejscowej szkoły kamieniarskiej.

Tutaj pojawia się kolejna ciekawostka, która wyróżnia Kunino na tle wielu innych bułgarskich miejscowości. We wsi działa zawodowa szkoła obróbki kamienia, przedstawiana jako jedyna placówka tego rodzaju na Bałkanach i jedna z nielicznych w Europie. To nieprzypadkowa specjalizacja. Okoliczne wapienne skały od dawna stanowią ważny element lokalnego krajobrazu i tradycji rzemieślniczych.

Bułgaria, którą warto odkrywać powoli

Kunino nie jest miejscem wielkich atrakcji turystycznych ani starannie przygotowanych punktów widokowych. Jego największą wartością jest krajobraz, który wciąż zachowuje surowy charakter.

W jednym miejscu można zobaczyć, jak woda przez tysiąclecia rzeźbiła skały, odnaleźć ślady wczesnośredniowiecznej warowni, poznać legendę o kobiecym oddziale wojowniczek i odkryć miejscowość, w której obróbka kamienia stała się częścią lokalnej tradycji. Okolice Kunina mogą być jednak interesującym przystankiem podczas poznawania doliny Iskyru i północnej części Bułgarii.




Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz