Turystyka podwodna - nowa sztuczna rafa

Statek rybacki Czawdar został uroczyście zatopiony w pobliżu Sozopola, aby stać się sztuczną rafą.

Prezydent ambasadorem nurkowania w Bułgarii

Wśród gości był prezydent Bułgarii Rumen Radew, który w gumowej łodzi towarzyszył w ostatniej podróży Czawdaru do miejsca zatonięcia i był jednym z pierwszych, którzy zanurkowali, aby zbadać nowy podwodny obiekt.
 
To nie pierwsze nurkowanie prezydenta. W zeszłym roku prezydent wziął udział w akcji czyszczenia dna morskiego w pobliżu wyspy św. Anastazji. 

Zatopienie Czawdara

Statek Czawdar został zbudowany w 1964 roku, a teraz rozpoczął nową misję – ma ożywić ekosystem morski i stać się atrakcją dla nurków. Został zatopiony na głębokości 30 metrów, około 500 metrów od brzegu, między Kawacy (Kavatsi), a Zatoką Rajską.

Jego zatopienie trwało ok. 1 godz. Został napełniony wodą morską za pomocą pomp, co pozwoliło na dokładniejsze osadzenie go na dnie morskim - poinformowała agencja BTA.

 
Inicjatorem projektu jest pisarz Michaił Zaimow, któy stwierdził, że teraz łódź rybacka będzie stwarzać życie, a nie je odbierać, jak to robiła przez ostatnie 61 lat.
 
„Imponujący widok” – podsumował swój podwodny spacer prezydent Rumen Radew po tym, jak zanurkował. Na dnie statek stał idealnie pionowo – dodał prezydent. Ma kilka poziomów, pokład, ładownię i maszty.

Sztuczne rafy

„Jesteśmy zobowiązani do potwierdzenia statusu Bułgarii jako państwa morskiego, nie tylko ze względu na rosnące strategiczne znaczenie Morza Czarnego dla naszego bezpieczeństwa i gospodarki, ale także do przekazania następnemu pokoleniu czystszego morza i większej różnorodności biologicznej. Dlatego pragnę wyrazić wdzięczność Michaiłowi Zaimowowi i jego zespołowi za ich pełne zaangażowanie w rozwój ekosystemów Morza Czarnego i ich ochronę” – skomentował prezydent.
 
„W naszych wodach znajdują się doskonale zachowane prehistoryczne osady i statki. To bardzo mocno plasuje nas na światowej mapie archeologii podwodnej i może być kolejnym magnesem dla rozwoju turystyki w Bułgarii. Dlatego z zadowoleniem przyjmuję wszystkie wysiłki tych prawdziwych pasjonatów, którzy tworzą system sztucznych raf w naszym morzu, co jest niezwykle ważne dla zachowania i rozwoju bioróżnorodności” – dodał Rumen Radew.
 
Oczekuje się, że w przyszłym roku statek zostanie już porośnięty małżami, skorupiakami i glonami i stanie się atrakcyjnym miejscem dla nurków.
 
Oczekuje się, że Czawdar powtórzy sukces statku Pionier, który od lat należy do najchętniej odwiedzanych podwodnych atrakcji w Bułgarii. Pionier został zatopiony w pobliżu Sozopola ponad 15 lat temu z inicjatywy Michaiła Zaimowa, Włady Jawaszewa i Rozena Żeliazkowa, co zapoczątkowało długoterminowy projekt mający na celu stworzenie sztucznych siedlisk dla życia morskiego i miejsca interesującego dla nurków. Obecnie jest porośnięty małżami, daje schronienie wielu rybom i stanowi jedną z ulubionych atrakcji dla płetwonurków.
 
Statek Czawdar jest identyczny. Zaimow i jego zwolennicy pod koniec ubiegłego roku zorganizowali zbiórkę pieniędzy na jego zakup, a teraz dokonali jego zatopienia.
 
Lokalny nurek Stanisław Guberow jest optymistą co do rozwoju nurkowania w Bułgarii i podaje przykład Egiptu, gdzie dochody z nurkowania na rafach Morza Czerwonego już przewyższają dochody ze zwiedzania piramid.
 
Projekt jest realizowany przy wsparciu licznych instytucji, wolontariuszy i darczyńców, a organizatorzy składają szczególne podziękowania Prezydentowi Radewowi za jego osobiste zaangażowanie. Wśród partnerów znajdują się Ministerstwa Kultury, Turystyki, Środowiska i Gospodarki Wodnej, Transportu, Administracja Morska, Marynarka Wojenna, Centrum Archeologii Podwodnej, Bułgarska Akademia Nauk oraz Urząd Miasta Sozopol.
 
fot. BTA



Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz