Dewe Bair – tunel ku przyszłości
Po 84 latach przerwy Sofia i Skopje znów połączą siły – rusza budowa tunelu kolejowego Dewe Bair.
Po ponad ośmiu dekadach przerwy, na granicy między Bułgarią a Macedonią Północną nareszcie coś drgnęło. Obie stolice, Sofia i Skopje, podpisały historyczne porozumienie, które ma tchnąć nowe życie w ideę sprzed ponad wieku - bezpośrednią linię kolejową między dwoma sąsiadującymi krajami. Krok ten stwarza solidne podwaliny pod wspólną kolejową przyszłość.
Tunel, który połączy dwa światy
Wicepremier i minister transportu Bułgarii Grozdan Karađzow oraz jego macedoński odpowiednik Aleksandar Nikoloski podpisali kluczową umowę dotyczącą budowy ostatniego brakującego odcinka trasy — tunelu Dewe Bair. Ma on mieć około 2,4 km długości, z czego połowa przebiegać będzie po stronie bułgarskiej.
To symboliczny moment — po 84 latach przerwy projekt, który kiedyś zatrzymały wojny i polityczne podziały, wreszcie wraca na tory.
„Dzisiejszy dzień przywraca do życia ponadstuletnią ideę – kolejowe połączenie Sofii i Skopje” – podkreślił Karađzow podczas uroczystości na granicznej stacji Gjujeszewo.
Z kolei Nikoloski dodał: „To przyjemność spotkać się w Gjujeszewie i podpisać umowę, o której uczyliśmy się jeszcze jako dzieci – o tym, że oba kraje i ich stolice, Sofia i Skopje, powinny zostać połączone linią kolejową”.
Korytarz 8 - kręgosłup Bałkanów
W podpisaniu uczestniczyli także ambasadorowie państw członkowskich UE i NATO. Wszyscy dotarli do Gjujeszewa nie byle jak, a specjalnym pociągiem nazwanym Korona Ekspres. Miało to swoje symboliczne znaczenie. Miało pokazać, że integracja Bałkanów nie jest już tylko politycznym hasłem. Na kilka godzin mała graniczna stacja zamieniła się w scenę europejskiej integracji i symbol wspólnej przyszłości Bałkanów.
Tunel Dewe Bair to nie tylko lokalna inwestycja. To część ogromnego projektu znanego jako Korytarz 8, który łączy Adriatyk z Morzem Czarnym – od albańskiego Durrës, przez Macedonię Północną, aż po bułgarskie miasta Burgas i Warnę. To strategiczny element europejskiego korytarza transportowego Bałkany Zachodnie – Wschodnie Morze Śródziemne.
Cała linia ma 1350 km długości, z czego aż 747 km przebiega przez Bułgarię. To właśnie Sofia bierze na siebie największy ciężar inwestycyjny – zarówno pod względem finansowym, jak i technicznym. Ale tutaj wszyscy są zgodni - budujemy nie tylko dla Bułgarii. To projekt strategiczny dla całego regionu, dla Unii Europejskiej i dla NATO. To element systemu bezpieczeństwa i transportowej spójności regionu, wschodniego skrzydła Europy, w ramach NATO i UE.
Wspólny cel, wspólna przyszłość
Bułgaria ogłosiła już dwa duże przetargi na łączną kwotę ponad 576 milionów lewów, które mają zakończyć się do 2029 roku. Po drugiej stronie granicy również nie brakuje zaangażowania. Macedonia Północna uzyskała grant 3,7 mln euro od Europejskiego Banku Inwestycyjnego na przygotowanie dokumentacji swojego odcinka od Kriva Palanka do granicy.
Wszystko wskazuje na to, że oba kraje zrozumiały, iż ten projekt to coś więcej niż kolej. To symbol współpracy, nowoczesności i zaufania, które przez dziesięciolecia bywały kruche na Bałkanach.
Tunel przez czas i historię
Pierwsze projekty połączenia kolejowego między Sofią a Skopje powstały jeszcze w 1897 roku. W czasie II wojny światowej tory z bułgarskiej strony sięgnęły aż do Gjujeszewa, ale później historia zatrzymała pociąg w miejscu.
Dziś, 84 lata później, wygląda na to, że kolejny rozdział wreszcie zostanie napisany.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już za kilka lat pociąg z Sofii do Skopje nie będzie marzeniem z podręczników historii, lecz będzie można do niego naprawdę wsiąść i odbyć realną podróżą przez tunel Dewe Bair — nowy symbol wspólnej drogi Bułgarii i Macedonii Północnej ku Europie.
Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz