Białe Skały w Białej - 66 mln lat historii

Biała to niewielkie miasto na bułgarskim wybrzeżu Morza Czarnego, położone między Warną a Burgas. Tym, co szczególnie wyróżnia to miejsce, są charakterystyczne Białe Skały - strome klify znajdujące się bezpośrednio przy morzu. To właśnie im Biała zawdzięcza swoją nazwę.

Na pierwszy rzut oka to po prostu wysoki, biały brzeg nad Morzem Czarnym. W rzeczywistości skały w bułgarskiej Białej są czymś w rodzaju otwartej księgi historii Ziemi. W ich warstwach zapisany został moment sprzed około 66 milionów lat - z czasów, gdy z naszej planety znikały dinozaury. Co niezwykłe, aby zobaczyć ten ślad, nie trzeba schodzić głęboko pod ziemię. Wystarczy zejść na plażę.

To jedna z tych atrakcji, które łatwo przeoczyć, jeśli nie zna się ich historii. Kiedy jednak wiemy, na co patrzymy, zwykły spacer nad morzem zaczyna wyglądać zupełnie inaczej.

Kiedy dzisiejsza Bułgaria była pod wodą

Trudno to sobie wyobrazić, patrząc dzisiaj na plażę i Morze Czarne, ale miliony lat temu krajobraz tej części Europy wyglądał zupełnie inaczej. Znaczna część terenów dzisiejszej Bułgarii znajdowała się pod wodą. Na morskim dnie przez bardzo długi czas gromadziły się wapienne osady oraz szczątki żyjących w wodzie mikroorganizmów. Z biegiem czasu powstawały kolejne warstwy, które dzisiaj możemy zobaczyć w klifach w Białej.

Jedna z nich jest szczególnie interesująca. Pochodzi sprzed około 66 milionów lat, z przełomu kredy i paleogenu. To okres jednego z największych masowych wymierań w historii naszej planety, kiedy z Ziemi zniknęły nieptasie dinozaury oraz wiele innych gatunków.
Podobne ślady występują w różnych miejscach na świecie, jednak często są ukryte głęboko pod ziemią. W Białej warstwy geologiczne zostały naturalnie odsłonięte i można je zobaczyć w nadmorskim klifie.

Dlatego spacerując po tutejszej plaży, warto czasami spojrzeć nie tylko na morze, ale również na skały znajdujące się tuż obok.

Białe Skały zainteresowały naukowców

Znaczenie tego miejsca zostało dokładniej poznane dzięki badaniom prowadzonym na przełomie lat 80. i 90. XX wieku przez naukowców z Bułgarskiej Akademii Nauk i Austriackiej Akademii Nauk. Badacze analizowali zarówno same skały, jak i tereny znajdujące się wokół nich. Potwierdzili, że tutejsze warstwy pochodzą właśnie z tego niezwykle odległego okresu historii Ziemi.

Wyjątkowość Białych Skał polega na tym, że warstwa związana z okresem wymierania dinozaurów jest tutaj odsłonięta i widoczna bezpośrednio w nadmorskim klifie. W wielu innych miejscach na świecie znajduje się pod ziemią i aby do niej dotrzeć, konieczne są prace geologiczne. W Białej ten liczący około 66 milionów lat fragment dziejów naszej planety można zobaczyć podczas zwykłego spaceru wzdłuż wybrzeża.

Skamieniałości sprzed 65-70 milionów lat

Białe Skały zachowały również ślady życia w dawnym morzu. Część znalezionych tutaj skamieniałości można zobaczyć w Muzeum Historycznym w Białej. Mają około 65-70 milionów lat. Są to przede wszystkim pozostałości organizmów morskich - różnego rodzaju muszle, ślimaki i inne stworzenia, które żyły w morzu pokrywającym miliony lat temu znaczną część dzisiejszej Bułgarii.

Na plaży widzimy historię zapisaną w ogromnych skalnych warstwach. W muzealnych gablotach możemy natomiast przyjrzeć się jej z bliska. Właśnie dlatego warto połączyć spacer pod klifami z wizytą w muzeum. Pozwala to lepiej zrozumieć, że Białe Skały nie są tylko efektownym fragmentem bułgarskiego wybrzeża. Są naturalnym archiwum przeszłości liczącej dziesiątki milionów lat.

1500 lat wstecz

Na tym jednak historia tego niewielkiego fragmentu bułgarskiego wybrzeża się nie kończy. Niedaleko geologicznego fenomenu, na przylądku św. Atanazego, znajdują się pozostałości późnoantycznej twierdzy. Tym razem nie cofamy się o 66 milionów lat, lecz „zaledwie” o około 1500 lat.

Pod koniec VI i na początku VII wieku istniało tutaj tętniące życiem nadmorskie miasto należące do Wschodniego Cesarstwa Rzymskiego. Morze nie służyło wówczas do wakacyjnych kąpieli. Było drogą transportową, źródłem pożywienia i podstawą miejscowej gospodarki. Twierdza strzegła portu, przez który przepływały towary. Mieszkańcy zajmowali się handlem i rybołówstwem, uprawiali winorośl, produkowali wino oraz ceramikę.

To zupełnie inna historia niż ta zapisana w Białych Skałach, a jednak obie można poznać podczas jednej wizyty w Białej.

66 milionów lat historii na niewielkim kawałku wybrzeża

Właśnie to sprawia, że Biała jest ciekawym miejscem nie tylko dla osób szukających spokojnego wypoczynku nad Morzem Czarnym. Na stosunkowo niewielkim obszarze możemy zobaczyć ślady dwóch zupełnie różnych światów. Białe Skały przenoszą nas około 66 milionów lat wstecz, do czasów, gdy tereny dzisiejszej Bułgarii znajdowały się pod wodą, a na Ziemi kończyła się epoka dinozaurów. Pozostałości na przylądku św. Atanazego opowiadają natomiast o ludziach, którzy około 1500 lat temu mieszkali nad Morzem Czarnym, handlowali, łowili ryby, uprawiali winorośl i produkowali wino. 

Niewiele miejsc nad Morzem Czarnym pozwala podczas jednej wizyty cofnąć się w czasie aż tak daleko. 

Dziś obie te historie są częścią Białej. Jeśli więc podczas wakacji w Bułgarii będziecie podróżować między Warną a Burgas, warto zatrzymać się tutaj choć na kilka godzin. Zejść nad morze, zobaczyć Białe Skały, odwiedzić muzeum i zajrzeć na przylądek św. Atanazego.
Bo w Białej historia jest niemal na wyciągnięcie ręki.




Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz