Z czego śmieją się Bułgarzy

- Mamo, kim jest kochanka?
- To kochanie, jest zła ciocia, która okrada nasz rodzinny budżet.
- A kochanek?
- A to kochanie, jest dobry wujek, który pomaga twojemu tatusiowi.

Dwa miesiące po ślubie młoda mężatka biegnie do mieszkania matki i woła od progu:
- Mam trzy wiadomości: straszną, koszmarną i radosną!
- Zacznij od strasznej – mówi matka.
- Wyobraź sobie, że znalazłam sekretny pamiętnik mojego męża, z pełną listą kobiet, z którymi spał! Każdą oceniał w skali od 1 do 10!
- Horror! Mówiłam Ci!
- Tak, ale największym koszmarem jest to, że wszystkie daty jego niewierności są po naszym ślubie!
- Mówiłam Ci... ale nie rozumiem, jaka jest ta radosna wiadomość!
- Ha! Ja dostałam 9 punktów, a ty tylko 5!

Mama Iwancza urodziła bliźnięta. Ojciec mówi do chłopca:
- Idź do szkoły i powiedz nauczycielce, że masz dwóch braci - bliźniaków, żeby pozwoliła ci mieć tydzień wakacji.
Iwanczo idzie do szkoły, wraca i mówi:
- Nauczycielka kazała Cię pozdrowić i pogratulować z okazji nowonarodzonego syna.
– Syna? Nie powiedziałeś jej, że urodziły się bliźniaki?
- Nie. Drugiego zachowałem na przyszły tydzień.
 
Mężczyzna jest u kochanki. Po seksie, ubrał się i szykował do wyjścia. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi i usłyszał męski głos:
- Kochanie, otwórz to ja! Zapomniałem kluczy!
Kochanek przerażony zaniemówił.
- Czy to twój mąż? Co teraz...?!
- Spokojnie! Zajmę się nim! – odpowiedziała kochanka.
Uchyliła nieco drzwi, podała mężowi worek ze śmieciami i zamruczała miedzianym głosem:
- Kochanie, tak mi przykro! Zapomniałam wyrzucić śmieci! Czy mógłbyś to zrobić, proszę?
Mąż prychnął coś pod nosem, wziął torbę i ruszył z powrotem po schodach!
Po 1-2 minutach kobieta dała znać kochankowi:
- Idź już, wynoś się szybko!
- Dobra robota! Jesteś piękna i mądra! – odpowiedział kochanek i udał się do domu.
Kiedy dotarł do drzwi, zaczął grzebać po kieszeniach w poszukiwaniu kluczy. Po chwili zaklął cicho i zadzwonił, a potem zawołał:
- Kochanie, otwórz to ja! Zapomniałem kluczy!
Drzwi uchyliły się lekko, żona wepchnęła mu w ręce worek na śmieciami i zamruczała miedzianym głosem:
- Kochanie, tak mi przykro! Zapomniałam wyrzucić śmieci! Czy mógłbyś je wyrzucić, proszę?!
- Brawo. Nie dość, że jesteś brzydka to jeszcze nachalna – powiedział oburzony.
 
Jaka jest różnica między kobietami w wieku 8, 18, 28, 38 i 48 lat?
8 lat - Kładziesz ją do łóżka i opowiadasz jej bajkę.
18 lat - Opowiadasz jej bajkę, aby iść z nią do łóżka.
28 lat - Nie musisz opowiadać jej bajek, aby iść z nią do łóżka.
38 lat - Opowiada Ci bajkę, aby iść z Tobą do łóżka.
48 lat - Opowiada bajki byle tylko nie iść z Tobą do łóżka.
 
A jak to jest z mężczyznami?
8 lat - Opowiadasz mu bajkę i kładziesz go do łóżka.
18 lat - Opowiadasz mu bajkę, byle nie iść z nim do łóżka.
28 lat - Dajesz mu znać, że musi opowiedzieć Ci bajkę, aby się z Tobą przespać.
38 lat – Opowiada Ci bajkę, a potem idzie do łóżka z inną.
48 lat - Nie ma sensu opowiadać mu bajki, bo już chrapie na kanapie.
 
- Słyszałam, że wyszłaś ponownie za mąż.
- Tak, ale martwię się. Jest ode mnie dużo młodszy.
- To nic. Przy Twoim charaktaerze szybko się zestarzeje.


- Doktorze, pudełko spadło mi na głowę.
- Co było w środku?
- Nic.
- A w pudełku?
- Mój mąż wróci za godzinę.
- Co z tego? Nie robimy nic złego.
- No właśnie… a czas ucieka!
 
Mąż do żony:
- Nie wrzeszcz tak. Sąsiedzi nas usłyszą! Wejdź na czat i porozmawiajmy jak ludzie…

- Dziadku, co jest najważniejsze, gdy się zestarzejesz?
- Musisz pić codziennie Ginkgo Bilobę.
- Dlaczego dziadku?
- Aby pamiętać, gdzie położyłeś rakiję i Viagrę…


- Doktorze, spadło mi na głowę pudełko.
- Co było w środku?
- Nic!
- A w pudełku?
 
- Petrow, masz nową sekretarkę?! Wydaje się być młodziutka.
- Tak, ma 23 lata.
- A jak sobie radzi w pracy?
- Jest bardzo dobra.
- A jak się ubiera?
- Cóż… jest trochę wolna.
 
To jest naprawdę Wielki Tydzień. Sklepy są pełne pobożnych chrześcijan. Wchodzą, patrzą i wołają:
- Boże, jakie ceny, Boże !!


- Jaki jest ulubiony styl muzyczny Zajączka Wielkanocnego?
- Hip-hop.
 
- Dlaczego Zajączek Wielkanocny chowa pisanki?
– Nie chce, żeby ktokolwiek wiedział, że zadaje się z kurczakami.
 
Pewien narkoman trafił do piekła i zobaczył ogromne pole konopi.
- Masz ogień? – zapytał przechodzącego obok staruszka.
- Och, dziecko, gdyby miał ogień, to byłby raj, a nie piekło – odpowiedział staruszek.
 
Mężczyzna to dziwna istota. Potrafi 3 godziny siedzieć bez ruchu gdy łowi ryby i obserwować spławik, a nie jest w stanie poczekać spokojnie 15 minut, gdy jego żona ubiera się szykując się do wyjścia. 

Ksiądz leci samolotem. Gdy samolot wystartował przychodzi stewardesa:
- Coś do picia? – pyta.
Ksiądz zamawia wódkę.
Gdy samolot osiągnął pułap 1000 m. ksiądz zamawia kolejną wódkę.
Przy 2000 m. ponownie zamówił wódkę.
Gdy samolot wzniósł się na 5000 m, ksiądz ku zdziwieniu stewardesy zamówił wodę mineralną.
– Dlaczego? – pyta stewardesa.
- Szef jest w pobliżu – odpowiada ksiądz.

Zespół miał grać na weselu. Jednak w noc poprzedzającą wesele, wokalista stracił głos. Poszedł do gitarzysty, aby go uprzedzić, że nici z grania.
Dzwoni do drzwi. Otwiera mu żona gitarzysty.
Wokalista w piekielnych mękach wyszeptał:
- Peszo jest w domu?
Kobieta rozejrzała się i dpowiedziała szeptem:
- Nie ma nikogo. Wejdź…
 
Młody mężczyzna stoi przy wejściu do restauracji. Przechodzi obok jego znajomy i pyta:
– Co tu tak stoisz?
- Barman wyrzucił mnie na ulicę, bo przyglądałem się jego żonie,
- Czemu więc nie odejdziesz?
– Ją też obiecał wyrzucić.
 
Zapytali Radio Erewań:
- Jak nauczyć się tańczyć indyjskie tańce?
- Wyobraź sobie, że jedną ręką odkręcasz żarówkę, a drugą głaszczesz psa – odpowiedziało radio.
 
Czy ktoś z Twoich bliskich cierpiał na poważną chorobę?
- Moja babcia cierpiała na impotencję.
- Masz na myśli dziadka...?
- Nie, dziadek był impotentem, a babcia cierpiała!
 
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Halo! Mam problem z komputerem... Na monitorze pisze, że nie rozpoznaje drukarki.
- I co zrobiłaś?
- Odwróciłam monitor do drukarki, żeby ją zobaczył i rozpoznał. Ale nadal nic. Co robić?
- Wskaż mu ją palcem!
 
Przyjemnego dnia i wiele radości!
Polubcie nas, obserwujcie i udostępniajcie.
A w komentarzach zamieszczajcie swoje kawały, abyśmy wszyscy się pośmiali smiley


Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz

Przybliżamy Bułgarię
Zapytali radio Erewań: - Ile razy może zdradzić jedna żona? – Tyle razy ile jej nie złapią.
Przybliżamy Bułgarię
Mężczyzna jedzie autobusem. Podchodzi do niego potężnie zbudowany jegomość, staje obok, nachyla się i mówi: - Rogacz, rogacz! Sytuacja powtarza się kilka razy. Pewnej nocy mężczyzna zwierza się z tego żonie. - Och mężu, autobusem jeżdżą różni ludzie, nie zwracaj na niego uwagi. Następnego dnia mężczyzna znowu jedzie autobusem, podchodzi do niego ten sam natarczywy gość i mówi: - Rogacz i skarżypyta!
Przybliżamy Bułgarię
Mężczyzna i kobieta w łóżku. - Kochanie, śpisz? - pyta ona. - Nie ... - A chcesz? - Chcę! - odpowiada podekscytowany. - No to śpij! Czemu się tylko kręcisz?
Przybliżamy Bułgarię
W aptece. - Mój mąż ciągle skarży się na bóle w klatce piersiowej, ucisk, zawroty głowy. Czy są zatyczki do uszu?
Przybliżamy Bułgarię
Chińskie przysłowie: Poskręcane drzewo żyje swoim życiem, a proste zostaje deską.
Przybliżamy Bułgarię
Młodzi ludzie są jak delikatne winogrona... Ale z wiekiem niespokojne zamienią się w wino, nudne w ocet, suche w rodzynki, a silne w winogronową rakiję . . . I tylko najbardziej figlarne staną się szampanem. . .
Przybliżamy Bułgarię
Babcia do dziadka: - W tych indyjskich serialach nie ma w ogóle seksu. - Nie i dlatego tak płaczą!
Przybliżamy Bułgarię
Nauczycielka pyta w klasie dzieci: - Co jest przeciwieństwem śmiechu? - Seks – odpowiada Iwanczo (bułgarski Jasiu). - Jak to? Wyjaśnij to proszę – mówi nauczycielka. - To proste. Śmiech to „cha–cha- cha”, a seks to „ach-ach-ach”.
Przybliżamy Bułgarię
Bułgarzy są dość kochliwi stąd wiele kawałów dotyczy stosunków damsko-męskich Spotykają się dwie koleżanki: - Twój mąż ma dobrą wypłatę? - Jak wszyscy. - Pije? - Jak wszyscy. - A jaki jest w łóżku? - Jak wszyscy.
Przybliżamy Bułgarię
Iwanczo z Marijką uprawiają seks. Nagle drzwi się otwierają i do domu wracają jego rodzice. Co każdy z nich myśli w tej sytuacji? - Iwanczo: „No to teraz mi się oberwie!” - Marijka: "Teraz z pewnością będziemy musieli się pobrać!" - Ojciec: „No, mój syn jest już dorosły!” - Matka: „Patrz, jak ona leży. Mojemu synkowi wcale nie jest wygodnie!”