Na pomoc misiowi

Trzymiesięczny niedźwiadek wędrujący główną drogą w kierunku Smolan został uratowany przez ekipę Regionalnej Inspekcji Środowiska.

Ratownicy otrzymali sygnał na numer alarmowy 112. Malucha znaleziono na terenie wsi Smiljan. Ekipa ratowników znalazła niedźwiadka na drzewie, a w okolicy nie było śladu jego matki.

Eksperci obserwowali malucha przez kilka godzin, a kiedy ten ruszył główną drogą w kierunku miasta, postanowili go złapać, aby uratować mu życie. Zabrano go do Parku Tańczących Niedźwiedzi w Belica.

Dyrektor Parku wyjaśnił, że w takim przypadku matka najprawdopodobniej została zabita, ponieważ niedźwiedź nigdy nie opuszcza swoich młodych. Ponadto zwykle rodzą się dwa niedźwiedzie, bardzo rzadko rodzi się tylko jeden. Nie wiadomo co się stało z drugim niedźwiadkiem lecz młode nie są w stanie samodzielnie przeżyć i interwencja była konieczna.

Niedźwiadek ma około 3 - 4 miesiące i waży około 6 kilogramów. Zwykle niedźwiadki rodzą się w styczniu lub lutym.

Eksperci z Ministerstwa Ekologii i Parku Tańczącego Niedźwiedzia w Belicy będą się starać znaleźć miejsce dla misia w specjalistycznym parku niedźwiedzich sierot w Grecji, gdzie stosowane są różne metody readaptacji dzikich zwierząt. Gdy zwierzęta są już przygotowane do samodzielnego życia, wypuszcza się je z powrotem do lasu. Niedźwiadek wróciłby wtedy z powrotem do Bułgarii.

Ministerstwo Ekologii zdecyduje gdzie. Zwierzęciu zakłada się wówczas GPS. Jest monitorowane przez rok lub dwa, aby w razie czegoś mu pomóc. Jeśli okaże się, że powrót do natury nie jest udany i zwierzę nie radzi sobie w naturalnym środowisku, wraca do parku.

A przy okazji kilka słów o Parku Tańczących Niedźwiedzi. Znajduje się on w górach Riła. Ma powierzchnię ok. 120 tys. m² i żyje tu około 30 niedźwiedzi. Tutaj znalazły azyl i schronienie niedźwiedzie występujące w cyrku oraz te tańczące na ulicy, wykupione z niewoli. Opiekują się nimi wolontariusze. W parku wytyczone są ścieżki spacerowe, gdzie przez ogrodzenie możemy zobaczyć jak żyją teraz na „zorganizowanej” wolności, gdyż same nie poradziłyby sobie w naturalnym środowisku.


Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz