Gałata - przylądek, który strzeże Warny

Jadąc wzdłuż wybrzeża ze Złotych Piasków w kierunku Warny, trudno go nie zauważyć. Po drugiej stronie zatoki, daleko na południu, pojawia się charakterystyczny zarys Przylądka Gałata - skalistego cypla wysuniętego w morze, który zamyka od południa Zatokę Warneńską. 

Gałata jest jednym z tych punktów, które pomagają zrozumieć położenie Warny. Z jednej strony otwarte Morze Czarne, z drugiej szeroka zatoka, nad którą rozłożyło się miasto. Przylądek wyraźnie zaznacza granicę między tymi dwiema przestrzeniami. Z lądu widać go doskonale z wielu miejsc wzdłuż wybrzeża, ale jego charakter najlepiej można poczuć od strony morza.

Wysokie brzegi, skaliste zbocza i latarnia morska sprawiają, że Gałata od dawna jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów warneńskiego krajobrazu. Nic więc dziwnego, że wokół tego miejsca powstały również legendy.

Galatea i miłość silniejsza od śmierci

Jedna z najbardziej romantycznych legend związanych z Przylądkiem Gałata sięga świata mitologii greckiej. Opowiada o pięknej morskiej nimfie Galatei, w której zakochał się potężny i budzący grozę jednooki cyklop Polifem. Galatea pokochała jednak młodego pasterza Akisa. Ich miłość wzbudziła w Polifemie ogromną zazdrość. Oszalały z gniewu cyklop oderwał potężny fragment skały i cisnął nim w swojego rywala.

Według legendy właśnie ta skała utworzyła Przylądek Gałata. A kiedy Akis zginął, jego krew zamieniła się w czysty strumień, który popłynął ku morzu, jakby nawet po śmierci chciał pozostać blisko swojej ukochanej.

Patrząc dziś na potężny cypel wysunięty w morze, łatwo dać się ponieść tej opowieści. Skały, wysokie brzegi i bezkres wody tworzą scenerię, w której historia o miłości, zazdrości i tragedii brzmi niemal jak opowieść zapisana w samym krajobrazie.

Dziewczyna uratowana z morza

Istnieje również druga legenda, związana z przylądkiem Gałata. Opowiada ona o pięknej dziewczynie imieniem Galatea, która po katastrofie statku została uratowana przez dwóch rybaków. Była tak piękna, że obaj się w niej zakochali. Aby rozstrzygnąć, któremu z nich przypadnie jej miłość, postanowili rzucić losy. Przegrany miał stracić życie, a dziewczyna i cała jej miłość miały przypaść zwycięzcy.

Galatea dowiedziała się o ich zakładzie. Nie chciała jednak, aby którykolwiek z jej wybawców zginął z jej powodu. Stanęła więc na skraju skalistego cypla wysuniętego w morze i rzuciła się w jego wody, ratując w ten sposób życie obu swoim wybawcom.

Według legendy to właśnie od imienia pięknej i odważnej Galatei przylądek otrzymał nazwę Gałata.

Między historią a legendą

Być może nazwa ma swoje historyczne źródła związane z dawnymi kontaktami Warny z Konstantynopolem i tamtejszą Galatą.

Nie wiadomo, która z opowieści rzeczywiście dała początek nazwie Gałata. Legendy nie zawsze muszą wyjaśniać historię w sposób, jakiego oczekuje się od kroniki. Czasem mają po prostu nadać miejscu duszę.

A to miejsce ma duszę. Gałata jest naturalną bramą Warny. Stoi na straży miasta i pilnuje historii, które od wieków opowiada o nim morze.




Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz

S.
Możecie napisać artykuł o Elenite i opisać dlaczego ten znany kurort nie został odbudowany po niszczycielskiej powodzi w październiku ubiegłego roku...