Nie tylko Rumunia. Drakula w Bułgarii
Dziś z Kamaki, średniowiecznej twierdzy nad Dunajem w pobliżu Orjachowa (Oryahovo), pozostały głównie fragmenty murów i charakterystyczna, dwukondygnacyjna wieża. Trudno wyobrazić sobie, że właśnie tutaj historia średniowiecznej Bułgarii zetknęła się z losami człowieka, którego kilka stuleci później świat zapamiętał jako Drakulę.
W 1462 roku na ziemie dzisiejszej Bułgarii wkroczył Vlad III, znany jako Vlad Țepeș, czyli Vlad Palownik. Prowadził wówczas wojnę z Imperium Osmańskim i przekraczał Dunaj, atakując osmańskie pozycje na południowym brzegu rzeki. Jego kampania objęła również okolice Orjachowa i twierdzy Kamaka.
To jeden z tych mało znanych epizodów, które pokazują, jak bardzo prawdziwa historia Drakuli różni się od tej znanej z filmów.
Zanim pojawił się Drakula
Związki Vlada z bułgarską historią zaczęły się zresztą jeszcze wcześniej. Jego dziadkiem był Mircea cel Bătrân, czyli Mircza Stary, hospodar Wołoszczyzny i jeden z najważniejszych przeciwników osmańskiej ekspansji na północ od Dunaju. Był także sojusznikiem cara Iwana Szyszmana, ostatniego władcy średniowiecznej Bułgarii, który próbował przeciwstawić się rosnącej potędze Osmanów.
Ich epoka zakończyła się wraz z upadkiem bułgarskiego państwa. W 1393 roku Osmanowie zdobyli Tyrnowo, a trzy lata później upadł Widin. Kilkadziesiąt lat później, gdy Vlad stanął do walki z Osmanami, Bułgaria była już częścią ich imperium.
Skąd wziął się Palownik?
Țepeș po rumuńsku oznacza „Palownik”. Vlad zasłynął z wyjątkowo brutalnej metody egzekucji - nabijania skazańców na pal. Wykorzystywał ją również jako narzędzie zastraszania. Widok ludzi nabitych na palach miał zniechęcać przeciwników do buntu.
Jego okrucieństwo szybko stało się częścią legendy. Opowieści o jego bezwzględności rozpowszechniali zarówno przeciwnicy, jak i ludzie przerażeni jego metodami. To właśnie z tej historii, wiele lat później, wyrósł mit Drakuli.
Dlaczego Drakula?
Samo imię ma jednak znacznie bardziej przyziemne pochodzenie. Ojcem Vlada był Vlad II Dracul. Przydomek wiązał się z jego przynależnością do Zakonu Smoka. „Dracula” można więc rozumieć jako określenie związane z „synem Draculi” czy „synem Smoka”.
Dopiero wieki później Vlad został połączony z europejskimi opowieściami o wampirach. Szczególną rolę odegrała powieść Brama Stokera Dracula z 1897 roku. Jej bohater nie jest jednak biografią historycznego Vlada, lecz fikcyjną postacią wykorzystującą jego imię i legendę.
Rok 1462
Dla historii Bułgarii najważniejszy jest jednak rok 1462. Vlad prowadził wówczas otwartą wojnę z Imperium Osmańskim. Stosował szybkie ataki, niszczył osmańskie punkty zaopatrzenia i wykorzystywał terror, próbując osłabić przeciwnika oraz powstrzymać wielką wyprawę sułtana Mehmeda II przeciwko Wołoszczyźnie. Wojna nie ograniczała się do terenów dzisiejszej Rumunii. Wojska Vlada przekraczały Dunaj i docierały na obszar współczesnej Bułgarii, między innymi w okolice Orjachowa.
Kamaka - ślad Drakuli w Bułgarii
Twierdza Kamaka powstała już w IX wieku, w czasach Pierwszego Państwa Bułgarskiego. Jej położenie nad Dunajem czyniło ją ważnym punktem strategicznym. Warownia była wielokrotnie niszczona i odbudowywana. Za czasów bułgarskich carów Piotra i Asena została ponownie wzmocniona. W 1396 roku znalazła się na drodze wojsk króla Węgier Zygmunta Luksemburskiego, a kilkadziesiąt lat później okolica ponownie stała się częścią konfliktu z Osmanami.
Według lokalnych przekazów w latach 1461 -1462 twierdza znalazła się w rękach Vlada, który miał pozostawić w niej własnego dowódcę. Nie zachowały się jednak źródła pozwalające dokładnie odtworzyć wydarzenia, które miały rozegrać się w samej warowni. Dlatego opowieści o konkretnych aktach okrucieństwa dokonanych przez Vlada w Kamace warto traktować z rezerwą.
Pewne jest natomiast, że jego kampania przeciwko Osmanom objęła także ziemie dzisiejszej Bułgarii.
Drakula, którego nie znamy
Vlad Palownik nie był wampirem z zamku w Karpatach. Był wołoskim władcą, wojownikiem i bezwzględnym przeciwnikiem Osmanów - człowiekiem swojej epoki, którego prawdziwa historia okazała się wystarczająco brutalna, by z czasem obrosnąć legendą. Jego dzieje są zresztą znacznie bardziej bałkańskie, niż sugeruje popkultura.
Jego dziadek Mircza Stary był sojusznikiem ostatniego wielkiego władcy średniowiecznej Bułgarii, Iwana Szyszmana. Sam Vlad kilkadziesiąt lat później walczył z Osmanami nad Dunajem, a jego wojska dotarły w okolice Orjachowa.
Nie chodzi więc o to, by udowadniać, że „Drakula był Bułgarem”, bo nie był. Chodzi o coś ciekawszego.
Człowiek, który stał się pierwowzorem najsłynniejszego wampira świata, naprawdę pojawił się na ziemiach dzisiejszej Bułgarii.
A Kamaka nie jest „zamkiem Drakuli” w sensie znanym z filmów. Jest czymś znacznie ciekawszym - autentycznym średniowiecznym punktem strategicznym, który znalazł się na drodze wielkich konfliktów między Bułgarami, Węgrami, Osmanami i Wołochami.
Wystarczy spojrzeć na mapę, by zrozumieć, dlaczego właśnie tutaj rozgrywały się wydarzenia ważne dla całego regionu. Dunaj nie oddzielał wówczas dwóch odrębnych światów. Był arterią, przez którą przemieszczały się armie, kupcy i posłańcy.
Tym szlakiem przeszedł także człowiek, który dopiero wieki później miał stać się nieśmiertelnym Drakulą.
Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz