Między Besarabią a Krymem - losy Bułgarów

Gdy mówimy o narodach żyjących z dala od swojej ojczyzny, zwykle myślimy o Polakach na Litwie czy Ukraińcach w Kanadzie. Tymczasem od ponad dwóch stuleci, na północnych brzegach Morza Czarnego, w cichej krainie zwanej Besarabią żyje niezwykła wspólnota wierna swym korzeniom. Żyją tam Besarabscy Bułgarzy - ludzie, którzy nierzadko nigdy nie widzieli Bułgarii, a jednak mówią jej językiem, strzegą dawnych obyczajów i noszą w sercu pamięć o ziemi, z której przed wiekami wyruszyli ich przodkowie.

Besarabia

Besarabia to historyczna kraina położona dziś na pograniczu Mołdawii i Ukrainy. To właśnie tam, w kilkudziesięciu wsiach i miasteczkach, żyją potomkowie bułgarskich osadników z Tracji i Dobrudży. Według oficjalnych danych w samej Ukrainie mieszka od 250 do 500 tysięcy osób pochodzenia bułgarskiego, choć nieoficjalnie mówi się nawet o ponad milionie.

Co ciekawe, Besarabia, jak również prawie cała dzisiejsza Ukraina, znajdowała się w granicach państwa bułgarskiego od 650 do około 950 roku. Na terenie dzisiejszej Ukrainy żył i został pochowany w Małej Pereszczepinie, niedaleko Połtawy, chan Kubrat (605–665) - twórca Starej Wielkiej Bułgarii (632–668), a także jego syn chan Asparuch (639–700) - twórca Naddunajskiej Bułgarii, na Zaporożu, w pobliżu wsi Wozniesienka. Besarabia była częścią ziem bułgarskich także od 1185–do końca XIV wieku. Dopiero później znalazła się kolejno pod władzą Mołdawii, Imperium Osmańskiego i Rosji.

Wielka wędrówka XIX wieku

Masowe osadnictwo bułgarskie rozpoczęło się podczas wojny rosyjsko-tureckiejw latach 1806–1812. Uciekając przed represjami osmańskimi, tysiące Bułgarów przyjęło ofertę władz carskich - ziemia, autonomia kolonijna i możliwość życia we własnych wsiach. Powstało niemal 60 bułgarskich osad, podzielonych na cztery okręgi.

Główna miejscowość Tabaki, na prośbę osadników została przemianowana na Bułgargrad. Jednak Rosjanie nie potrafili poprawnie wymawiać tej nazwy i w ten sposób narodził się znany do dziś Bołgrad.

Rumunizacja i emigracja za ocean

Po I wojnie światowej, w latach 1918-1940 Besarabia znalazła się pod okupacją rumuńską. Rozpoczął się trudny okres przymusowej asymilacji ludności bułgarskiej. Zamykano bułgarskie szkoły, ograniczano język i kulturę. Spowodowało to olbrzymią falę emigracji. Wielu ludzi zdecydowało się wyjechać do Brazylii, Urugwaju, Argentyny i USA. Tylko do Brazylii wyjechało około 10 tysięcy besarabskich Bułgarów.

Według rumuńskiego spisu z 1930 roku w regionie żyło ponad 160 tysięcy Bułgarów, nie licząc jeszcze ponad 100 tysięcy bułgarskich Gagauzów - prawosławnych chrześcijan mówiących po turecku, potomków bułgarskich osadników, których urzędnicy często zaliczali do osobnej grupy etnicznej.
Odrodzenie narodowe pod koniec ZSRR

Dopiero pod koniec lat 80. XX wieku, w czasach „pierestrojki”, w okresie politycznych i społecznych reform w Związku Radzieckim, rozpoczęło się prawdziwe odrodzenie narodowe. Powstawały bułgarskie gazety, stowarzyszenia kulturalne, a w szkołach znów uczono bułgarskiego - języka przodków.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego w 1991 roku w Gimnazjum w Bołgradzie wiele przedmiotów zaczęto wykładać po bułgarsku. Utworzono Stowarzyszenie Bułgarów Ukrainy, a w mołdawskiej Taraklii w 2004 roku otwarto Państwowy Uniwersytet Taraklijski, współfinansowany przez państwo bułgarskie, gdzie naucza się w języku bułgarskim i mołdawskim.

Tragiczny los Bułgarów krymskich

Odrębną, znacznie mniejszą, lecz nie mniej ciekawą wspólnotę tworzyli Bułgarzy na Krymie, żyjący setki kilometrów od Besarabii, na północnych krańcach Morza Czarnego. Bułgarskie osady istniały tam już w starożytności i przez całe średniowiecze, a nowa fala osadnictwa napłynęła pod koniec XVIII i na początku XIX wieku, głównie ze Wschodniej Tracji, z okolic Małko Tyrnowa.

Do 1921 roku na półwyspie działały trzy większe osady - Stary Krym (Bułgarszczyzna), Kiszław i Bałta, liczące łącznie około trzech tysięcy mieszkańców. Już w 1811 roku w Kiszławie wzniesiono pierwszą cerkiew, a na początku XX wieku szkoły istniały niemal we wszystkich 16 bułgarskich wsiach.

Najbardziej tragicznym rokiem dla Bułgarów krymskich był rok 1944. Po wycofaniu wojsk niemieckich władze radzieckie rozkazały 14 tysiącom Bułgarów krymskich opuścić domy w ciągu zaledwie dwóch godzin. Trafili do wagonów towarowych i zostali zesłani na Syberię, do Azji Środkowej i na Ural, gdzie przez dwanaście lat żyli pod ścisłym nadzorem.

Dopiero w 1956 roku Bułgarzy otrzymali pozwolenie na opuszczenie wyznaczonych terenów, ale bez prawa powrotu na Krym. Po rozpadzie ZSRR powróciło zaledwie 3-4 tysiące osób.

Rozproszeni, ale wierni tradycji

Obecnie w samej Ukrainie mieszka ponad 300 tysięcy Bułgarów, a drugie tyle ma bułgarskie korzenie, choć nie określa się mianem Bułgarów. Największe skupiska znajdują się w obwodzie odeskim, gdzie mieszka 150 tys. Bułgarów, czyli 73% ogółu Bułgarów na Ukrainie, w Zaporożu - 27 700, czyli 14%, a także w Mikołajowie (3%), Doniecku (2%) i na Krymie (1%).

Choć żyją setki kilometrów od Bułgarii, wielu z nich wciąż mówi po bułgarsku, czasami z lekkim akcentem, obchodzi tradycyjne święta i z dumą opowiada o kraju, którego często nigdy nie widzieli. Bo naród to nie tylko granice, lecz pamięć, język i wierność korzeniom - nawet po dwóch stuleciach na obcej ziemi.




Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz