Skarb z Dybene - jeden z najbardziej tajemniczych skarbów w Bułgarii

Historia tego skarbu jest niesamowita. Został odkryty zupełnie przypadkowo, a na jego ślad wpadli archeolodzy, nie gdzie indziej, a na miejscowym bazarku.

Gdy zobaczysz przypadkowo 4200-letni naszyjnik 

W 2004 roku archeolodzy z Narodowego Muzeum Historycznego prowadzili wykopaliska w pobliżu Karłowa. Badali stację drogową z czasów rzymskich. Pewnego dnia profesor Iwan Christow i jego kolega Martin Christow poszli na targ i zauważyli sprzedawczynię ze złotym naszyjnikiem. Byli kompletnie zaskoczeni widokiem misternie wykonanego, starożytnego naszyjnika wiszącego na szyi kobiety.
 
„Skąd pani wzięła ten piękny naszyjnik?” – zapytali. Od słowa do słowa wyjaśniło się, że jej mąż, Iwan Dimitrow, był traktorzystą i znalazł naszyjnik orząc pole w pobliżu wsi Dybene. Para nie miała pojęcia, jak stara i bezcenna jest ta ozdoba, więc wskazała archeologom miejsce jej znalezienia. Tak zaczęła się historia jednego z najbardziej tajemniczych skarbów w Bułgarii.

Dlaczego tajemniczy?

Co w nim takiego tajemniczego? Po pierwsze, został znaleziony w dziwnych małych kopcach. To nie były groby. W żadnym z nich nie było ludzkich kości. Na dodatek ludzie przybywali w to miejsce nie od roku, nie od stu lat, ale od co najmniej tysiąca lat, a rytuał pozostawał ten sam. Zmieniły się tylko przedmioty.
 
Kopali płytkie doły, wkładali do nich naczynia, kolczyki, naszyjniki, spinki do włosów, bransoletki, amulety i wszelkiego rodzaju inne przedmioty, które posypywali koralikami z rozerwanych naszyjników i wszystko to przykrywali rzecznymi kamieniami.
 
Jaka tradycja przetrwała tak długo i nie uległa zmianom? Czy miejsce to było jakąś świątynią pod gołym niebem, która przyciągała ludzi od wieków? Zdaniem naukowców struktury te pochodzą z wczesnej epoki brązu i ich datowanie szacuje się na okres między 2450 a 2100 r. p.n.e.

Cenne znaleziska

W ciągu czterech lat wykopalisk archeolodzy przeszukali kilkanaście kopczyków i jeden z pięciu większych kopców. Znaleźli ponad 21 000 złotych przedmiotów i wiele innych, niezłotych, ale równie cennych - na przykład 22 szklane koraliki, przezroczyste i niebieskie, o średnicy dwóch milimetrów. Teraz możemy kupić ich setki online, ale w starożytności szkło było niezwykle rzadkie. Zwłaszcza tak delikatne. Archeolodzy sugerują, że jest to jedno z najwcześniejszych szkieł w Europie. Kto je wykonał? Jak trafiły do Dybene (Dabene)?
 
Wśród znalezionych skarbów jest również niepozorne pudełko z pokrywką, wykonane z czystego srebra. Jest ono unikatowe – nie znaleziono nigdzie na świecie podobnego przedmiotu z tamtego okresu. Archeolodzy uważają, że jest to dowód bliskich relacji handlowych z Anatolią, z Małą Azją.
 
Znaleziono również sztylet ze złota i platyny – jedyny tego typu na świecie, zakończony nie ostrym czubkiem, lecz zaostrzoną, płaską częścią. Po tylu tysiącleciach wciąż jest ostry i w idealnym stanie. Skarb datowany jest na 2500-2000 r. p.n.e. Archeolodzy wciąż nie są jednomyślni czy jest on pochodzenia trackiego czy prototrackiego.

Niezwykłe koraliki

Ale wróćmy do złotych paciorków, koralików, które były rozrzucane na wkładanych do ziemi naczyniach, szkatułkach i innych naczyniach. Zdaniem naukowców były one wykonane na miejscu, ze złota pochodzącego z tutejszych rzek.

Są one maleńkie, mają ok. 1 milimetra, są niezwykle cienkie i tak jednolite, że wyglądają, jakby zostały wydrukowane na drukarce laserowej. Niektórzy archeolodzy sugerują, że starożytni złotnicy obrabiali je w wodzie, którą wykorzystywali jako lupę przy ich obróbce. Wśród koralików znajdują się również te o bardziej złożonym kształcie, niemające odpowiedników w innych znaleziskach.

 
Wszystkie te innowacje technologiczne są dziełem mieszkańców Dybene, którzy najwyraźniej byli wielkimi specjalistami i mistrzami złotnictwa. Ludzie, którzy pozostawili te przedmioty, to pradziadowie Traków. Skarb z Dybene jest ważny, ponieważ stanowi brakujące ogniwo w historycznym łańcuchu między złotem z nekropolii chalkolitycznej w Warnie sprzed 7000 lat, a złotem Traków sprzed 3000 lat.
 
Co było w Dybene 4200 lat temu? Sanktuarium Bogini Matki? A może w pobliżu znajdował się ośrodek produkcji wyrobów złotniczych? Archeolog Martin Christow i jego współpracownicy nie mają na razie odpowiedzi na te pytania.
 
Jeżeli chcesz zobaczyć ten cud na własne oczy i dowiedzieć się więcej, udaj się do Narodowego Muzeum Historycznego.



Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz