Srebrny orzeł Asparucha - świadek narodzin Bułgarii

Tajemniczy srebrny orzeł chana Asparucha - relikt narodzin Bułgarii

W historii Europy Wschodniej są znaleziska, które nie tylko dokumentują przeszłość, ale wręcz ją ożywiają, pozostawiając więcej pytań niż odpowiedzi. Do takich należy niezwykły srebrny orzeł, łączony z postacią chana Asparucha - twórcy państwa bułgarskiego nad Dunajem. Ten niewielki artefakt, odnaleziony na terenach dzisiejszej Ukrainy, jest jednym z najbardziej zagadkowych świadectw początków średniowiecznej Europy.

Odkrycie nad Dnieprem

W 1930 roku, nad brzegiem rzeki Dniepr, w pobliżu wsi Wozniesienka (dzisiejsza część Zaporoża), ukraiński archeolog Władimir Grinczenko natrafił na niezwykły kompleks archeologiczny. Było to miejsce o charakterze niemal ceremonialnym - prostokątny obszar otoczony wałem i rowem, w którego centrum znajdował się kamienny krąg z jamami pełnymi spalonych przedmiotów.

Znalezisko okazało się imponujące - około 1500 złotych ozdób i aplikacji, srebrne przedmioty, elementy uprzęży końskiej, broń oraz szczątki zwierząt. Wiele wskazuje, że nie był to klasyczny grób, lecz raczej miejsce rytualne lub pomnik ku czci poległego wodza i jego drużyny. Większość przedmiotów została celowo spalona, być może w ramach obrzędu pogrzebowego.

Pośród tych zniszczonych artefaktów wyróżniał się jeden - srebrny orzeł, który przetrwał niemal nienaruszony.

Symbol władzy i walki

Orzeł ma 13,2 cm wysokości i 21 cm długości, jest pusty w środku i waży nieco ponad kilogram. Przedstawia dynamiczną scenę walki z wężem - motyw głęboko zakorzeniony w symbolice Wschodu. Orzeł uosabia tu niebo, duchowość i boskość, natomiast wąż reprezentuje ziemię, materię i siły chaosu.

Badacze przypuszczają, że figurka była niegdyś zwieńczeniem zdobytego w walce sztandaru Cesarstwa Bizantyjskiego. W tradycji rzymskiej i bizantyjskiej orzeł był symbolem potęgi wojskowej, a jego przejęcie mogło oznaczać spektakularne zwycięstwo.

Znaki, które mówią

Największe emocje budzą inskrypcje i symbole widoczne na orle. Na skrzydle widnieje grecki napis „ΔΟΧ” („doks”), interpretowany jako forma słowa „rex”, czyli król. Obok znajduje się trójlistny znak, uznawany za symbol dynastii Dulo - protobułgarskiego arystokratycznego rodu, dynastii władającą Wielką Bułgarią oraz Bułgarią Naddunajską w pierwszym okresie jej istnienia, z której wywodził się chan Asparuch.

Na piersi ptaka wyryto monogram, który przez lata pozostawał zagadką. Dopiero Omeljan Pricak, profesor Uniwersytetu Harvarda w USA, odczytał go jako imię „Esper” lub „Espar” utożsamiane z Asparuchem. Jeśli ta interpretacja jest poprawna, mielibyśmy do czynienia z jednym z nielicznych materialnych śladów bezpośrednio związanych z założycielem Bułgarii.

Najbardziej tajemniczy pozostaje jednak do dziś nieodczytany trzeci napis na ogonie, uszkodzony przez ogień.  

Wojna, która prawie zniszczyła wszystko

Losy samego orła są niemal równie dramatyczne jak jego symbolika.

Po odkryciu, skarb został rozdzielony między kilka muzeów, a najcenniejsze przedmioty,  w tym orzeł, trafiły do Charkowskiego Muzeum Historycznego w Charkowie, który był wówczas stolicą radzieckiej Ukrainy. W czasie II wojny światowej rozpoczęto ewakuację zbiorów do Ufa. 1

0 października 1941 roku transport kolejowy przewożący eksponaty został jednak zbombardowany przez niemieckie lotnictwo. W wyniku nalotu wybuchł pożar, który zniszczył znaczną część kolekcji. Wcześniej, jeszcze w czasie działań wojennych, również sam budynek muzeum w Charkowie został poważnie uszkodzony w wyniku bombardowań. W chaosie wojny wiele artefaktów przepadło bezpowrotnie lub zostało rozkradzionych.

Srebrny orzeł przetrwał niemal cudem. Według relacji został wyniesiony z płonących ruin przez pracownicę muzeum, która ryzykowała życie, a następnie ocalał także podczas bombardowania transportu ewakuacyjnego. To sprawia, że jest nie tylko zabytkiem z VII wieku, ale i świadkiem tragedii XX stulecia.

Od zapomnienia do legendy

Po wojnie orzeł ostatecznie trafił do Zaporożskiego Muzeum Krajoznawczego w Zaporożu, gdzie znajduje się do dziś. Nie jest stale wystawiany. Ze względu na swoją wartość przechowywany jest w zabezpieczonym magazynie, co tylko dodaje mu aurę tajemniczości.

Artefakt ponownie przyciągnął uwagę badaczy pod koniec XX wieku, gdy odczytanie monogramu połączyło go bezpośrednio z bułgarskim chanem Asparuchem. Pojawiła się nawet hipoteza, że Wozniesienka może być miejscem związanym z jego śmiercią. Być może poległ w walce z Chazarami właśnie nad Dnieprem.

Współczesne kopie i pamięć

Dzięki inicjatywie bessarabskiego Bułgara Iwana Płaczkowa wykonano kilka wiernych kopii orła. Jedna z nich trafiła do Narodowego Muzeum Historycznego w Bułgarii, pozwalając zwiedzającym zobaczyć to niezwykłe dzieło.

Artefakt, który wciąż stawia pytania

Srebrny orzeł z Wozniesienki to coś więcej niż cenny zabytek. To symbol czasów, gdy na ruinach dawnych imperiów rodziły się nowe państwa. Łączy w sobie wpływy stepowe, bizantyjskie i protobułgarskie, będąc świadectwem świata, który dopiero się kształtował.

Czy rzeczywiście należał do Asparucha? Czy upamiętnia jego śmierć? A może był trofeum wojennym, które później nabrało symbolicznego znaczenia?
Na te pytania wciąż nie znamy odpowiedzi. Ale być może właśnie dlatego ten niewielki srebrny orzeł pozostaje jednym z najbardziej fascynujących zabytków wczesnego średniowiecza.




Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz