CUM - nowe życie ikony Sofii

W samym sercu bułgarskiej stolicy Sofii, przy bulwarze Księżnej Marii Luizy 2 (Knyaginya Mariya-Luiza), stoi gmach, który przez dekady był symbolem nowoczesności, miejskiego życia i sercem handlu. To Centralny Uniwersalny Dom Towarowy, znany w skrócie jako CUM. Jego historia jest jak zwierciadło losów stolicy Bułgarii po II wojnie światowej. Dziś przechodzi kolejną metamorfozę i powstaje w nim Muzeum Wschodniego Śródziemnomorza - projekt, który połączy cywilizację tracką z kulturą starożytnego Egiptu i nada budynkowi sens na miarę XXI wieku.

Gdzie leży i jak go zobaczyć?

CUM znajduje się dokładnie w geometrycznym centrum Sofii, przy reprezentacyjnym placu otoczonym monumentalnymi budynkami z lat 50-tych, który stoliczanie nazywają Łargo, obok Rady Ministrów, Pałacu Prezydenckiego i dawnego Domu Partii - obecnie siedziby parlamentu. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w mieście. 

Najłatwiej dotrzeć tu metrem (stacje Serdika i Serdika II), tramwajem lub pieszo z większości atrakcji śródmieścia. Nawet dziś, gdy część budynku jest wyłączona z użytku, monumentalna fasada, skala gmachu i jego otocznie robią ogromne wrażenie.

Ikona epoki

CUM powstał w latach 1949-1957 jako element wielkiego powojennego projektu przebudowy zniszczonego centrum Sofii, po bombardowaniach w latach 1943-1944. Całość miała być wizytówką nowej, socjalistycznej stolicy - stolicy, która miała imponować rozmachem, symetrią i monumentalnością.
Projekt autorstwa architekta Dimitra Pisinowa wpisał się w monumentalny, stalinowski styl, który dominował wówczas w krajach bloku wschodniego.

W momencie otwarcia był to największy dom towarowy na Bałkanach. Dla mieszkańców Sofii CUM był nie tylko sklepem. Był oknem na świat nowoczesnej konsumpcji. To tu po raz pierwszy w Bułgarii zamontowano schody ruchome. Spacer po kilku piętrach pełnych towarów i zakupy w CUM-ie był przeżyciem niemal rytualnym, pokazem nowoczesności w realiach bloku wschodniego i wydarzeniem towarzyskim.

Mroczna historia, o której prawie nikt nie mówi

Jednym z najbardziej niezwykłych wątków związanych z CUM-em jest opowieść o architekcie Koście Nikołowie i jego synu.
Według relacji, w czasie II wojny światowej młody mężczyzna - student w Niemczech, sympatyzujący z lewicą został zamordowany przez Gestapo po wcześniejszych prześladowaniach. Ojciec zdołał sprowadzić do Bułgarii szczątki syna. Zachował fragment jego palca i kilka kosmyków włosów.
Gdy w latach 50. wrócił do pracy przy monumentalnym projekcie centrum Sofii (kompleks Ministerstwa Przemysłu Ciężkiego i CUM), wmurował  ponoć te szczątki w fundamenty budynku jako osobisty pomnik dla tragicznie zmarłego syna.

Podczas renowacji w 2001 roku brytyjscy inżynierowie rzeczywiście natrafili w fundamentach na metalową puszkę z ludzkimi szczątkami, umieszczoną od strony wschodniego wejścia. Zdecydowano, by jej nie przenosić i kontynuowano remont wokół tego miejsca. Historia nigdy nie została oficjalnie wyjaśniona, ale w Sofii krąży do dziś.

Prywatyzacja i powolne pustoszenie

W 1986 roku budynek przeszedł gruntowną modernizację. Kolejna wielka zmiana przyszła w 2001 roku, już po prywatyzacji. Wtedy CUM stał się połączeniem centrum handlowego i części biurowej. Zyskał nowe wnętrza, windy, restauracje i biura.

Od 2004 roku jego właścicielem jest biznesmen Georgi Gergow. Ambitne plany nie uratowały jednak budynku przed wyludnieniem. Handel przeniósł się do nowych centrów na obrzeżach Sofii. Do 2024 roku znaczna część CUM-u przestała być używana.

Nowy rozdział

Teraz pojawił się nowy projekt. Do połowy 2026 roku w budynku dawnego CUM-u ma zostać otwarte Muzeum Wschodniego Śródziemnomorza - unikatowa przestrzeń ekspozycyjna w centrum Sofii. 
Nowe muzeum ma być przestrzenią łączącą:

  • ekspozycję muzealną,
  • warsztaty rzemieślnicze,
  • strefę dla dzieci,
  • salę wydarzeń,
  • sklep z pamiątkami,
  • oraz powierzchnie biurowe i handlowe pod wynajem.

Najważniejszy jest jednak pomysł narracyjny. Muzeum ma pokazywać podobieństwa i różnice między kulturą tracką - kluczową dla ziem dzisiejszej Bułgarii w starożytności a cywilizacją starożytnego Egiptu, jedną z najstarszych w historii świata.

Przestrzeń zostanie zorganizowana nie chronologicznie, lecz tematycznie, z wykorzystaniem innowacyjnych technologii i multimediów.
Otwarcie muzeum zbiega się symbolicznie ze stuleciem nawiązania bułgarsko-egipskich stosunków dyplomatycznych, przypadającym w 2026 roku.

Dlaczego to ma sens?

CUM jest zbyt ważny, by pozostać pustą skorupą w centrum miasta. Muzeum Wschodniego Śródziemnomorza nie tylko przywróci ruch i turystów, ale też nada budynkowi funkcję, która odpowiada jego monumentalnej formie.

To także próba opowiedzenia nowej historii Sofii. Nie przez handel i ideologię, lecz przez kulturę, pamięć i dialog cywilizacji. CUM ma szansę stać się znów jednym z najbardziej niezwykłych miejsc na mapie miasta.

Jeśli będziesz w Sofii, CUM to obowiązkowy przystanek. Nawet jeśli tylko po to, by obejrzeć fasadę i poczuć atmosferę monumentalnego centrum. 




Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz