Nesebyr - zatopione miasto
Dzisiejszy Nesebyr (Nessebar) zachwyca wąskimi uliczkami, kamiennymi domami i świątyniami, ale to, co widzimy na lądzie, to zaledwie fragment jego dawnej potęgi. Bułgarscy archeolodzy przypominają, że blisko jedna trzecia antycznej Mesembrii znajduje się dziś pod wodą, a Morze Czarne od wieków powoli pochłaniało miasto.
Najnowsze odkrycia
Ostatnie podwodne badania prowadzone u wybrzeży Nesebyru, właśnie teraz zimą, gdy morze jest spokojne i brak turystów, przyniosły spektakularne odkrycia. Naukowcy odsłonili imponujące fragmenty dawnych murów obronnych - masywnych, precyzyjnie opracowanych konstrukcji z czasów późnoklasycznych lub hellenistycznych. Niektóre z nich mają nawet 2,5 m grubości i zachowały się na długości około 30 metrów, wraz z pozostałością baszty.
To właśnie te struktury są materialnym dowodem na to, jak rozległa była antyczna Mesembria i jak duża jej część znajduje się dziś pod powierzchnią morza.
Pod kamiennymi blokami archeolodzy odkryli system drewnianych pali i belek, którymi starożytni budowniczowie wzmacniali fundamenty na niestabilnym, przybrzeżnym gruncie. Te elementy, zachowane w wyjątkowo dobrym stanie, pozwalają precyzyjnie datować konstrukcje i jednocześnie pokazują, jak zaawansowaną wiedzą inżynieryjną dysponowali mieszkańcy miasta.
Zmiany klimatyczne
Różne partie fortyfikacji znajdują się dziś na odmiennych głębokościach i w różnej odległości od współczesnego brzegu. Dzięki temu badacze mogą odtworzyć proces przesuwania się linii miasta w głąb lądu, w miarę jak poziom morza stopniowo się podnosił. Znaleziska z Nesebyru mają jednak znaczenie nie tylko archeologiczne, ale i klimatyczne.
To unikalne świadectwo tego, jak kolejne pokolenia mieszkańców adaptowały się do zmian środowiska. W murach zatopionych pod wodą zapisane są różne epoki - od greckiej kolonii, przez okres przedrzymski, aż po wczesne Bizancjum.
Dzisiejszy spacer po starym Nesebyrze to więc spotkanie tylko z częścią jego historii. Pod taflą Morza Czarnego znajduje się dalszy rozdział - ogromna, wciąż badana przestrzeń miasta, które przez wieki żyło na styku lądu i wody. To fascynująca lekcja historii i jednocześnie przypomnienie, że zmiany klimatyczne nie są zjawiskiem wyłącznie naszych czasów - choć dziś ich tempo jest znacznie szybsze.
Jedno jest pewne: historia Nesebyru nie kończy się na brukowanych uliczkach starego miasta. Jej ogromna część wciąż spoczywa pod wodą i dopiero zaczyna opowiadać swoją historię.
Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz