Satowcza w Księdze Rekordów Guinnessa
15 Lipiec, 2025,
08:30
Gmina Satowcza (Satovcha) położona w południowo-zachodniej Bułgarii, w południowo-zachodnich Rodopach została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa jako gmina z największą ilością publicznych „źródełek” (czeszmi) wody pitnej na świecie. Jest ich ponad 1300!
Rekord jest efektem dziesięcioleci tradycji i wysiłków, a miejscowi wierzą, że ich budowa jest aktem duchowego dziedzictwa i dobroczynności. Wierzą, że jeśli zbudują źródełko, znajdą po śmierci spokój, a pijący z niego wodę zawsze będą ich dobrze wspominać.
Tradycja
Budowa takiego źródełka może być wyrazem szacunku dla zmarłego lub pragnieniem pozostawienia po sobie czegoś, co będzie służyć innym, bezinteresownie i za darmo. Nikt nie rości sobie prawa do tego, że tylko on może korzystać z tej wody. Wszystkie „czeszmy” (źródełka) są ogólnodostępne. Nie spotkacie w tym rejonie ogrodzonych i zamkniętych źródełek.
Droga do rekordu
Satowcza starała się o wpis do Księgi Rekordów Guinnessa ponad 7 lat. Trwały długie procedury związane z potwierdzeniem obecności wszystkich źródełek z wodą pitną, a do tego wszystkiego z uwagi na błąd w tłumaczeniu, powstało mało zamieszanie i początkowo wpisano wieś na listę kandydatów do innego rekordu.
„Czeszma” jest zazwyczaj tłumaczona jako fontanna i dlatego kiedy pierwszy raz został złożony wniosek, Guinness rozpatrywał go pod kątem ilości fontann i okazało się, że więcej fontann jest w Aszchabadzie – stolicy Turkmenistanu.
Później skorygowano wniosek, podając, że chodzi o fontannę z wodą pitną. Ekipa Guinnessa przybyła na miejsce i sprawdziła dostępność i działanie „czeszm” w Satowczy. Upewniła się, że są one publiczne, mimo iż zbudowały je setki rodzin, a przy tym była pod ogromnym wrażeniem piękna przyrody i gościnności mieszkańców.
W końcu udało się! 30 czerwca Satowcza otrzymała długo oczekiwany certyfikat Guinnessa. Moment idealny, bo od 2012 w Rodopach, w pierwszy weekend lipca obchodzony jest Dzień Czeszm (czyli właśnie fontann, źródełek z wodą pitną) i Rodziny. Tradycyjnie gromadzą się wtedy przy nich całe rodziny, jak niegdyś, aby cieszyć się czystą, zdrową wodą i jednością, wspólnotą.
„Procedura certyfikacji i potwierdzania obecności ponad 1000 fontann na terenie gminy, a także szereg innych wymogów, trwała ponad siedem lat, ale wszystkie wysiłki się opłaciły” – powiedział burmistrz Satowczy, Arben Mimenow.
„To było niezwykle ważne, aby zdobyć to uznanie i tę prestiżową powiedziałbym nagrodę dla mieszkańców gminy Satowcza” – dodał.
Tutaj przypomniał mi się pewny napis w skansenie w Etyrze (Etar), niedaleko Gabrowa, który pięknie oddaje sens budowania „czeszm”: „Wiatr zaciera nasze ślady. Najpierw pochłaniają nas namiętności, potem czas. Ta fontanna została zbudowana, bo kamień jest trwalszy od nas, a woda wieczna”.
Mamy nadzieję, że wielowiekowa rodzinna tradycja budowy „źródełek” w Rodopach będzie kontynuowana.
Póki co jedno jest pewne – w Satowczy pragnienie Ci nie grozi!
Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz
Wydarzenia
Ludzie
Inne