Fenomenalny Karlos Nassar - mistrz świata i władca sztangi
10 Pażdziernik, 2025,
11:00
Genialny bułgarski sztangista Karlos Nassar znów przesunął granice ludzkich możliwości i ludzkiej siły! W fenomenalnym stylu wygrał mistrzostwa świata w Fjord w Norwegii, sięgając po swój już trzeci tytuł, tym razem w kategorii 94 kg — i to pomimo dramatycznych momentów, które tylko wzmocniły wagę jego triumfu.
Talent i pasja
Mając zaledwie 21 lat, Nassar dołączył do absolutnej elity — został mistrzem świata w trzech różnych kategoriach wagowych: do 81 kg (2021), do 89 kg (2024) i teraz w nowej kategorii 94 kg.
W swojej sportowej karierze niejednokrotnie udowodnił, że jest fantastycznym zawodnikiem, o niezwykłym talencie i sile. Ustanawiał nowe światowe rekordy i zadziwił rywali swoją wszechstronnością.Taka dominacja w światowym podnoszeniu ciężarów zdarza się raz na 2–3 dekady. Ten genialny sportowiec ma szansę osiągnąć niespotykany dotąd poziom w tej dyscyplinie!
W swojej sportowej karierze niejednokrotnie udowodnił, że jest fantastycznym zawodnikiem, o niezwykłym talencie i sile. Ustanawiał nowe światowe rekordy i zadziwił rywali swoją wszechstronnością.Taka dominacja w światowym podnoszeniu ciężarów zdarza się raz na 2–3 dekady. Ten genialny sportowiec ma szansę osiągnąć niespotykany dotąd poziom w tej dyscyplinie!
Walka, zwroty i triumf - złoto Nassara w kategorii 94 kg
Początek zawodów nie zwiastował zwycięstwa Nassara. Sprawy nie układały się po jego myśli. W rwaniu Bułgar spalił podejścia do 178 i 182 kg, uzyskując jedynie 173 kg — co dawało mu wówczas dopiero czwarte miejsce.
Tymczasem rywale imponowali:
- Alireza Moeni Sedeh (Iran) zaliczył wszystkie trzy podejścia i ustanowił nowy rekord świata w rwaniu – 182 kg
- Ali Alipour (Iran) uzyskał 176 kg
- Yoxer Albornoz (Kolumbia) podniósł 175 kg, co później dało mu miejsce na podium w dwuboju.
Ale Nassar nie poddał się. Udowodnił, że potrafi walczyć. Już nie raz przekonaliśmy się, że jest najlepszy, gdy musi walczyć, gonić rywali – wtedy budzi się w nim sportowa złość, która doskonale uzupełnia jego nieprawdopodobny talent.
W podrzucie emocje sięgnęły więc zenitu:
- Moeni zaliczył tylko jedno podejście — 209 kg, co dało mu prowadzenie z łącznym wynikiem 391 kg, ale nie miał już żadnych prób w rezerwie.
- Nassar odpowiedział: najpierw pewne 210 kg, a potem 219 kg, co pozwoliło mu wyprzedzić Moeniego z wynikiem 392 kg.
- Alipour w ostatniej próbie podjął ryzyko i zaatakował 219 kg, co pozwoliłoby mu sięgnąć po złoto — ale podejście było nieudane.
- W swojej ostatniej swojej próbie Nassar mimo, że miał już zagwarantowane złoto, poszedł na całość - 222 kg! I znów – z impetem, bez wahania, niepokonany w ostatnich latach Bułgar poderwał na nogi całą halę. Nie tylko potwierdził swoją dominację w podnoszeniu ciężarów, ale też ustanowił nowy rekord świata w podrzucie (poprzedni wynosił 221 kg).
Ostateczne wyniki – kat. 94 kg:
- Karlos Nassar (Bułgaria) – 395 kg (173 + 222) → Rekord świata w podrzucie: 222 kg
- Alireza Moeni Sedeh (Iran) – 391 kg (182 + 209) → Rekord świata w rwaniu: 182 kg
- Yoxer Albornoz (Kolumbia) – miejsce na podium dzięki solidnym wynikom i 175 kg w rwaniu
Ikona bułgarskiego sportu
Tytuł mistrza świata i rekord świata! Kolejny rok, w którym nikt nie potrafił go powstrzymać! Po tytule mistrza Europy zdobytym w Kiszyniowie na początku 2025 roku, sięgnął po złoto na mistrzostwach świata!
Ten sukces to jednak nie tylko liczby i kilogramy. To także historia młodego geniusza, który stał się już ikoną bułgarskiego sportu. W 2025 roku otrzymał tytuł Najlepszego Sportowca Bułgarii 2024 — w plebiscycie dziennikarzy uzyskał aż 1365 punktów na 1370 możliwych.
Ten sukces to jednak nie tylko liczby i kilogramy. To także historia młodego geniusza, który stał się już ikoną bułgarskiego sportu. W 2025 roku otrzymał tytuł Najlepszego Sportowca Bułgarii 2024 — w plebiscycie dziennikarzy uzyskał aż 1365 punktów na 1370 możliwych.
Wyjechał na zawody z celem zdobycia trzeciego tytułu mistrza świata. Obiecał fanom, że da z siebie wszystko i „zrobi wszystko, co możliwe, by flaga Bułgarii znalazła się na szczycie – tam, gdzie jej miejsce” i dokonał tego w pięknym stylu.
Brawo! Brawo! Brawo!
Fot. BTA
Autor: Przyblizamybulgarie
Napisz komentarz
Wydarzenia
Ludzie
Inne